Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem”. Lb 6, 22-27
Nieprzypadkowo Kościół czyta te jedne z najpiękniejszych słów Biblii w pierwszy dzień roku kalendarzowego. Weszły one w duszpasterski krwioobieg. Często wysyłane są w formie życzeń, przywoływane są w klasztorach, we wspólnotach. Opowiadają o Bogu, który ma rozpromienione oblicze.
Pamiętam z jakim zdumieniem słuchałem opowieści biblisty prof. Marcina Majewskiego, który wziął pod lupę te wersety. „Prawdopodobnie mamy do czynienia z najstarszym zapisem tekstu biblijnego, jakikolwiek posiadamy – opowiadał - Proszę uświadomić sobie, że w tym okresie nie ma jeszcze Biblii spisanej, nie ma jeszcze Pięcioksięgu. Mamy trzy wersety. To błogosławieństwo ma niezwykłą treść, ale warto zwrócić uwagę również na strukturę tego fragmentu, pamiętając, że tekst biblijny jest tekstem literackim, a autor biblijny przemawia nie tylko przez treść, ale i przez formę. Mamy tu strukturę rozwojową: pierwsza linia zawiera trzy słowa (w środku jako drugie słowo jest tetragram - święte Imię Boga). Druga linia zawiera pięć słów i znów jako drugie pojawia się Imię Boga. W trzeciej linii, mamy siedem słów i ponownie drugim jest tetragram. Mamy zatem układ: trzy, pięć, siedem. To struktura rozwojowa, struktura piramidy. To błogosławieństwo się rozwija, nabiera rozpędu i zmierza do punktu kulminacyjnego, w którym będzie ostatnie słowo. Ale ten cytat ma jeszcze jeden ważny element strukturalny: wystarczy policzyć litery w każdym wersecie (pamiętając, że alfabet hebrajski jest spółgłoskowy). Kiedy policzymy spółgłoski w pierwszej linii, okaże się że jest ich piętnaście, w drugiej linii jest ich dwadzieścia, a w trzeciej dwadzieścia pięć. Niezwykłe! Ile autor musiał włożyć w to wysiłku: trzy słowa, pięć słów, siedem słów, Imię Boże zawsze jako drugie; piętnaście, dwadzieścia, dwadzieścia pięć liter. Idealny układ, idealny porządek. Jeżeli dodamy wszystkie słowa w tym błogosławieństwie to otrzymamy piętnaście - czyli dokładnie tyle, od ilu liter zaczyna się pierwszy werset. Trzy razy występuje w tych wersetach Imię Boga. To Trisagion (gr. triságios, „trzykroć święty”): „Święty, święty, święty” – jak zapisze Izajasz.