Słowa Najważniejsze. W I czytaniu

« » Grudzień 2025
N P W Ś C P S
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
  • Inny Kalendarz

Niedziela 28 grudnia 2025

Ks. Tomasz Jaklewicz W I czytaniu

|

28.12.2025 00:00 GN 51/2025 Otwarte

Paradoksy Bożej władzy

1. Mesjańskie proroctwo Izajasza spełnia się w noc Bożego narodzenia. „Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką”. Niezwykle pięknie i przejmująco brzmią te słowa odczytywane podczas pasterki. Każde przyjście na świat dziecka zwiastuje radość jego rodzicom, ale narodziny Dziecięcia Jezus to radość dla całej ludzkiej rodziny. Prorok ilustruje to wesele sugestywnymi obrazami: radość podczas żniw, radość z podziału zdobyczy, radość z powodu wyrwania się z jarzma niewoli. Wzmianka o porażce Madianitów to aluzja do bitwy wygranej przez małą liczbę wojsk Gedeona przeciwko wielkiej armii madianickich wrogów.

2. Nowo narodzone Dziecię to syn królewski, który ma zasiąść na tronie Dawida. Izajasz nadaje mu cztery tytuły. „Przedziwny Doradca” – Jezus będzie nauczycielem mądrości, która nie jest z tego świata. „Bóg mocny” – bo choć przychodzi jako dziecko, ma w sobie moc Boga. „Odwieczny Ojciec” – to zaskakujące określenie, bo przecież mówimy o Synu. Z perspektywy Nowego Testamentu dostrzegamy tutaj zalążek prawdy o Trójcy Świętej. Syn jest współistotny Ojcu. „Ja i Ojciec jedno jesteśmy” – powie Jezus. Chociaż rodzi się w czasie, czyli wchodzi w ludzką historię, jest odwiecznym, ponadhistorycznym Bogiem. Książę Pokoju – władca, który wprowadzi pokój nie przez wojnę i przemoc, ale przez panowanie miłości.

3. „Wielkie będzie Jego panowanie w pokoju bez granic”. Raz jeszcze wybrzmiewa kontrast między skromnością Betlejem a wielkością obietnicy związanej z nowo narodzonym Dzieckiem. W jakimś sensie wciąż doświadczamy tego napięcia, patrząc na ołtarz, na którym kapłan bierze do rąk małą Hostię, i zarazem wyznając wiarę w obecność wielkiego Boga skrytego w tak małym znaku. Proroctwo Izajasza mówi o władcy, który zaprowadzi sprawiedliwy ład. Jednak władza Boga objawiona w noc Bożego narodzenia nie dokona tego przez siłę polityczną czy militarną, ale przez miłość. „Zazdrosna miłość Pana zastępów tego dokona” Dlaczego zazdrosna? Bo Bóg chce nas całych dla siebie. Nie godzi się na pobożność w stylu „Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek”. Miłość domaga się wyłączności. Oddać pokłon Jezusowi w Betlejem oznacza poddać się tej bezbronnej władzy miłości. Zejść na poziom serca, które kocha i nie pragnie niczego więcej. Przemiana świata dokonuje się przez spotkanie i przemianę serc. Nie ociągajmy się. Pójdźmy do Betlejem!