Słowa Najważniejsze. W I czytaniu

« » Styczeń 2026
N P W Ś C P S
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
1 2 3 4 5 6 7
  • Inny Kalendarz

Niedziela 4 stycznia 2026

Ks. Tomasz Jaklewicz W I czytaniu

|

04.01.2026 00:00 GN 1/2026 Otwarte

Mądrość wcielona

1. Czytamy dziś fragment poematu o Mądrości Bożej. Autor natchniony dokonuje uosobienia Mądrości, czyli pisze o niej jak o ukochanej kobiecie, opiekunce, oblubienicy, matce. Jest to oczywiście zabieg literacki, ale w kontekście całej historii zbawienia okazuje się czymś więcej. Jest tu ukryta prorocza intuicja. Mądrość w tekstach Syracha i innych starotestamentalnych autorów jest ukazana jako słowo lub tchnienie, które wychodzi z ust Wszechmocnego. Ta Mądrość stwarza świat i jest obecna w dziełach Stwórcy. Jest ona także działaniem Boga w historii. W tym sensie może być utożsamiona z Opatrznością Bożą. Człowiek, jeśli chce być mądry, powinien odczytywać tę Mądrość obecną w stworzeniu i działającą w zrządzeniach Boga w historii. Odkrywanie Mądrości Bożej to nie tylko zdobywanie wiedzy czy poznawanie reguł rządzących światem, ale raczej budowanie zażyłości z jej osobowym Źródłem, to stawanie się przyjacielem Boga.

2. W kontekście tajemnicy Chrystusa ta idea uosobionej Mądrości Bożej, tak żywa już kilka wieków przed narodzinami Jezusa, nabiera rewelacyjnego znaczenia. Św. Jan w swoim słynnym prologu o Słowie, które stało się ciałem, nawiązuje do tej starotestamentalnej idei. Jezus jest nie tylko tym, który przekazuje Mądrość Bożą, ale On sam jest osobową Mądrością Boga. Tak mówi o Chrystusie wprost św. Paweł w 1 Kor 1,24 i 30. „W Jakubie rozbij namiot” – czytamy u Syracha. A u św. Jana: „Słowo zamieszkało między nami”, a dosłownie „rozbiło namiot między nami”. Mądrość Boża, czyli Syn Boga wszedł w ludzką historię, aby dać nam mądrość. Być mądrym oznacza być blisko Jezusa i naśladować Go.

3. Teologia pierwszych wieków chrześcijaństwa mocowała się z tajemnicą preegzystencji Syna Bożego. Zastanawiano się, jak to się stało, że Bóg ma Syna równego sobie. Od kiedy tak jest? Czy od zawsze? By opisać jakoś tę tajemnicę, sięgano nieraz po terminologię biblijną, za której pomocą opisywał Mądrość Bożą m.in. Syrach. „Przed wiekami, na samym początku mnie stworzył i już nigdy istnieć nie przestanę. W świętym przybytku, w Jego obecności, zaczęłam pełnić służbę…”. W tych tekstach jest słuszna intuicja, że zanim Syn Boży stał się człowiekiem i objawił nam Boga, był już „przed wiekami” ukryty w samym Bogu. „Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo” – pisze Jan. To jest właśnie preegzystencja Syna, który – jak wyznajemy w Credo – jest „Bogiem z Boga, Światłością ze Światłości”. Ten odwieczny Syn Boga stał się w Jezusie wcieloną Mądrością Boga. Nie jest to już bynajmniej figura literacka, ale najgłębsza prawda naszej wiary.