Gdy król usłyszał o tych wypadkach, zdumiał się i przeraził do tego stopnia, że padł na łoże i ze smutku się rozchorował, bo nie tak się stało, jak sobie życzył. (1 Mch 6, 8)
„Nie tak się stało, jak sobie życzył”. Słowa z Pierwszej Księgi Machabejskiej świetnie nadają się na refren. Piosenka zapowiada się przebojowo, ponieważ każdy znajdzie w niej cząstkę siebie. Biblijny król Antioch, bo o nim jest ta piosenka, tak głęboko się rozczarował, że wpadł w chorobliwy smutek. Ewagriusz z Pontu – to już kilka wieków później – nazwał smutek robakiem serca. Antiocha zaatakowała od środka właśnie plaga takich robaków.
„Bóg dał człowiekowi myśli tak, jak pasterzowi powierza się owce” – te słowa także przypisuje się Ewagriuszowi. Warto je zapamiętać. Przydadzą się, jeśli nadejdzie chwila rozczarowania. Myśli Antiocha podążyły w stronę Antiocha. Ale jest jeszcze inna piosenka – Syna Marnotrawnego (patrz: Łk 15, 11-20). W niej rozczarowany sobą bohater kieruje się już nie ku sobie samemu, a w objęcia ojca. Jak widać, w smutku można się zapomnieć albo opamiętać.