Słowa Najważniejsze

Czwartek 18 grudnia 2025

Czytania »

Marcin Jakimowicz W I czytaniu

|

18.12.2025 00:00 GOSC.PL

Od proroków ogłoszony 

Jr 23,5-8 

Oto nadchodzą dni - mówi Pan - kiedy wzbudzę Dawidowi Odrośl sprawiedliwą. Jr 23, 5

Zapowiedzią Mesjasza jest przepiękna Księga Rut - poruszająca opowieść o Bogu, który z miłości jest w stanie złamać prawa, które sam ustanowił. Co roku w Pięćdziesiątnicę Żydzi czytają przez całą noc tę opowieść o prababci króla Dawida i proroczą obietnicę przyjścia Mesjasza. Wedle tradycji król Dawid urodził się w dzień Pięćdziesiątnicy i rozstał się ze światem w ten dzień siedemdziesiąt lat później. 
„Od proroków ogłoszony” Syn Dawida przyszedł na świat, a „swoi go nie przyjęli”. Jak bardzo przypominał w tym odrzuconego, zapomnianego, pominiętego pasterza, którego ojciec nie wymienił podczas prezentacji w gronie „siedmiu wspaniałych”, a który ostatecznie został namaszczony na króla Izraela.
Gdy czytam opis walki Dawida z Goliatem („wyjąwszy kamień, wypuścił go z procy, trafiając Filistyna w czoło”) myślę o słowach św. Łukasza wspominającego pocącego się krwią Jezusa, który w ogrodzie Gat Szemanim oddalił się na odległość „około rzutu kamieniem” (Łk 22, 41). Syn Dawida toczył walkę na śmierć i życie i zwyciężył.

 

Czytania »

s. Joanna Nowińska Ewangelia z komentarzem

|

18.12.2025 00:00 GN 50/2025 Otwarte

Bóg naprawdę wchodzi w nasz świat

Mt 1,18-24 

Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie.

Gdy powziął tę myśl, oto Anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: «Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, on bowiem zbawi swój lud od jego grzechów».

A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: «Oto dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel», to znaczy Bóg z nami.

Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił Anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie.

Emmanuel… Mt 1,23

Bóg z nami. W środku ludzkiego świata, w ludzkiej formie. Bóg, który przychodzi w atmosferze pytań i wahań i ich nie lekceważy, tylko odpowiada. Rodzi się, przechodzi tę samą drogę co my, aż do śmierci i zmartwychwstania, w zwykłych okolicznościach. Zapowiedziany, a nie rozpoznany. Z Ducha poczęty, a wszystko po drodze cały czas musi wyjaśniać. Transparentny w Imieniu Jezus, czyli JHWH zbawia, a budzący podejrzenia, bo przecież jak to: uwolnienie bez kary?

Kontynuujący dzieło Ojca, a będzie mówił o sobie: Syn Człowieczy. Bóg naprawdę wchodzi w nasz świat. I naprawdę jest w środku wszystkiego. Zna, rozumie, przenika. Warto o tym pamiętać, gdy wahamy się, czy z Nim rozmawiać o „błahostkach”.

Czytania »

Radio eM Święty na dziś

Św. Auksencjusz

Kto z nas nie chciałby się cieszyć dobrym zdrowiem duszy i ciała? Kto nie chciałby, żeby powiedziano o nim, że wygląda kwitnąco? No właśnie… ale jak tego dokonać? Może najprościej skorzystać z życiowego doświadczenia tego, którego imię wprost wyprowadza się z czasownika 'kwitnąć'. Św. Auksencjusz, a to o nim mowa, pochodził z Mopsuestii, miasta, które obok Tarsu, rodzinnego miasta św. Pawła Apostoła, należało do głównych miast Cylicji. Ta rzymska prowincja stanowiła ważny punkt strategiczny i handlowy. Tu także chrześcijaństwo przyjęło się bardzo wcześnie, bo już w kilkanaście lat po śmierci i zmartwychwstaniu Pana Jezusa. Jednym z tych, którzy je przyjęli był właśnie dzisiejszy patron. O jego młodości niestety nie wiemy jednak nic. Pierwsze wzmianki na jego temat pojawiają się wraz z funkcją, którą pełni na dworze cesarza Licyniusza, którego panowanie trwa od roku 306 aż do 323. Auksencjusz jest w tym czasie dowódcą jego straży przybocznej, czyli de facto kimś zaufanym cesarza. Ma odpowiedzialne stanowisko, ludzie go poważają, na niczym mu nie zbywa – czy to nie jest idealna sytuacja? Otóż nie, bo choć ciału naszego patrona niczego nie brakuje, to już jego dusza cierpi. Zaczyna się bowiem czas ostatniego i najkrwawszego prześladowania chrześcijan. Zainicjował je dekret cesarza Dioklecjana, ale Licyniusz zaliczał się do jednego z najbardziej gorliwych jego wykonawców. Czy Auksencjusz przymyka na to oczy? Nie. Czy otwarcie sprzeciwia się swojemu zwierzchnikowi i podnosi na niego rękę, byle tylko ratować współwyznawców? Także nie. Co zatem robi? Tylko, albo aż, odcina się od zła, nie przykłada do niego ręki – wypowiada służbę u cesarza i opuszcza pałac. Szczęśliwie nie pada ofiarą prześladowań, może się cieszyć z edyktu mediolańskiego, który pozwala chrześcijanom na swobodne wyznawanie swojej wiary, a z czasem coraz mocniej poświęca się służbie Bożej. Jej ukoronowaniem staje się posługa biskupia, która zostaje złożona w jego ręce przez mieszkańców rodzinnej Mopsuestii około roku 359. Św. Auksencjusz umiera niewiele później, to jest 18 grudnia roku następnego. Zostaje jednak po nim przeświadczenie o jego świętości i sprawdzona metoda na to, by nasze duchowe życie rozkwitło: to nie tyle rzucenie wyzwania złu, co zła tego odrzucenie i oddanie się na Bożą służbę według swojego stanu i powołania.

Czytania »

Redakcja Na początku było Słowo

|

18.12.2025 00:00 GOSC.PL

Najmniejsze dobro czyni więcej niż największe deklaracje
Jr 23, 5-8

Zobacz cykl audycji Radia eM:

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.