Słowa Najważniejsze

Czwartek 16 kwietnia 2026

Czytania »

ks. Wojciech Surmiak Ewangelia z komentarzem

|

16.04.2026 00:00 GN 15/2026 Otwarte

Ojciec miłuje Syna…

Kto przychodzi z wysoka, panuje nad wszystkim, a kto z ziemi pochodzi, należy do ziemi i po ziemsku przemawia. Kto z nieba przychodzi, Ten jest ponad wszystkim. Świadczy On o tym, co widział i słyszał, a świadectwa Jego nikt nie przyjmuje. Kto przyjął Jego świadectwo, wyraźnie potwierdził, że Bóg jest prawdomówny.

Ten bowiem, kogo Bóg posłał, mówi słowa Boże: a bez miary udziela mu Ducha. Ojciec miłuje Syna i wszystko oddał w Jego ręce. Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne; kto zaś nie wierzy Synowi, nie ujrzy życia, lecz gniew Boży nad nim wisi.

J 3,31-36 

Jesteśmy skonfrontowani dzisiaj ze słowem Jana Chrzciciela, który mówi nam o Bogu, który działa i który ze swoim działaniem wychodzi ku człowiekowi. Takie właśnie widzenie działającego Boga otwiera przed nami wiara, gdyż nie tyle ogłasza ona to, że Bóg istnieje, ile raczej to, że Bóg działa i to „działa przez miłość”. Ojciec miłuje bowiem swego Jednorodzonego Syna i wszystko składa w Jego ręce. W tej Ojcowskiej miłości odnajduje miejsce także każdy z nas. Kiedy jednak słyszę dzisiaj słowa Jezusa, że „Ojciec miłuje Syna i wszystko złożył w Jego ręce”, to nie mogę osobiście nie odnieść ich do mojego ziemskiego Ojca w dniu jego urodzin. Tato, dziękuję za Twoją miłość i za to, że tak wiele dobra złożyłeś w moje (w nasze – dzieci) ręce.

Czytania »

Radio eM Święty na dziś

Św. Maria Bernadetta Soubirous

O Lourdes – miasteczku leżącym u stóp Pirenejów – zrobiło się głośno dzięki Matce Bożej. Maryja ukazała się tam w 1858 roku dzisiejszej patronce, św. Bernardzie Marii Soubirous, zwanej przez bliskich Bernadettą. Rodzina dziewczyny była bardzo biedna. Sześć osób - rodzice i czworo dzieci - mieszkało w dawnej celi więziennej. Ojciec nie pracował. Zdarzało się, że młodszy brat Bernadetty z głodu zjadał wosk z kościelnych świec. Sama Bernadetta była ładną dziewczyną, jednak po przebytej chorobie nie rosła. Miała tylko 140 cm wzrostu. Chorowała na astmę. Nie umiała czytać ani pisać, mówiła tylko miejscowym dialektem. Nauka sprawiała jej trudność. W wieku 14 lat chodziła do szkoły razem z siedmiolatkami, aby lepiej poznać katechizm. Inaczej nie zostałaby dopuszczona do I Komunii św. A jednak to właśnie jej w "tłusty czwartek" 11 lutego w pobliżu groty Massabielskiej ukazała się unoszącą nad krzakiem śliczna kobieca postać w białej sukni, która w prawej dłoni trzymała różaniec. Bernadetta, naśladując ją, uczyniła znak krzyża i zaczęła odmawiać różaniec. Biała Pani włączała się w modlitwę tylko na “Chwała Ojcu…”, kończące każdą dziesiątkę. Potem – znikła. Już wieczorem niemal całe miasteczko wiedziało o tym dziwnym zjawisku. Matka, nie wierząc Bernadecie, orzekła, że pewnie był to diabeł, ale dziewczynka słusznie zauważyła, że "Diabeł nie odmawia różańca." Na kolejnych spotkaniach z Białą Panią towarzyszyły Bernadecie setki, a potem już tysiące mieszkańców Lourdes. Podpowiadali jej, o co ma pytać “zjawę”, jak się wobec niej zachowywać. Biała Pani niezmiennie na wszystkie te pomysły  dawała tylko jedno lekarstwo – odmawiajcie różaniec. Prosiła też, by księża wybudowali przy grocie kaplicę, i aby przychodzono tam w procesji. Miejscowy proboszcz domagał się jednak cudu, chciał też poznać imię Białej Pani. Odpowiedź padła 25 marca: “Jestem Niepokalanym Poczęciem”. Biała Pani wskazała także Bernadecie miejsce, z którego wytrysnęło źródło. Wkrótce wydarzył się też pierwszy z wielu cudów: mieszkanka Lourdes, Catherine Latapie, obmyła swoje chore ramię w źródełku i odzyskała zdrowie. Osiemnaście spotkań Bernadetty z Białą Panią zakończyło się 16 lipca 1858 roku. Już dwanaście dni później miejscowy biskup powołał komisję, która miała zbadać sprawę rzekomych objawień Matki Bożej, a 18 stycznia 1862 roku w imieniu Kościoła orzekł o ich autentyczności. A co działo się wtedy z Bernadettą Soubirous? Jak na świętą przystało, uznała, że jej zadanie się skończyło i usunęła się w cień. Zmarła 16 kwietnia 1879 roku jako zakonnica, w oddalonym od Lourdes o 600 km Nevers, Liczyła sobie wtedy zaledwie 35 lat.

 

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.