Nowy numer 41/2019 Archiwum
  • Tomaszl
    03.07.2019 10:17
    Specyficzne rozumienie słowa sukces. Tak, teraz EU rządzić będzie tak "lubiana" w Polsce opcja niemiecka, a w dodatku człowiek którego nasz region tak negował pozostanie na swoim dotychczasowym stanowisku.
    doceń 15
    • Mariusz
      03.07.2019 10:33
      Być może zostanie - ale wyraźnie stępiono mu jego "butę". Pan akceptuje takiego szefa UE, który ośmiesza się na scenie "wiosennej", albo takiego szefa, który ("półtusk") wspiera oficjalnie opozycję w demokratycznym (opartym na KONSTYTUCJI) państwie?!
      • Tomaszl
        03.07.2019 11:00
        Problemem nie jest fakt wyboru tej czy innej osoby, lecz mówienie o jakimś "sukcesie", którego de facto nie było. Jest porażka, bo żadnego Polaka nie będzie wśród władz EU. No i śmieszy mnie to poparcie dla Niemki, gdy o Donaldzie Tusku mówiono w kontekście nielubianej opcji niemieckiej.
        doceń 18
        0
  • jola1954
    03.07.2019 10:46
    Socjalista Timmermans przepadł,bo EPL chciała tego stanowiska dla swojego członka.Nowi rządzący - Charles Michel i Ursula von der Leyen ostrzej wypowiadali się o rządach PIS niż Timmermans. Grupa Wyszehradzka nic nie ugrała.Wśród najwyższych władz nie ma nikogo z Europy Środkowej.W poprzednim parlamencie byli Buzek i Tusk.
    doceń 14
    • MAKREL
      03.07.2019 12:06
      To lepiej że ich nie ma. Co zrobili dla Polski? Jest sukces i to duży.
      doceń 7
  • KSIęGOWY
    03.07.2019 10:51
    Timmermans był podstawowym problemem dla EPL i to oddolny sprzeciw w tej formacji zmienił ustalenia kilku państw UE z G20 (EPL ma najwięcej posłów w EP i miałaby nie mieć szefa komisji?).
    Natomiast wtorkowy szczyt to niestety ogromna przegrana władz Polskich. Po raz pierwszy od dziesięciolecia przy wyborze 5 (w zasadzie 6, bo dwóch szefów parlamentu po 2,5 roku) najważniejszych stanowisk w UE nie ma ani jednego Polaka, stare kraje (typu Niemcy, Belgia) utrzymały swoich faworytów. Co ciekawe wśród tych 6 znalazł się np. socjalista z Bułgarii.
    Jakby tego było mało Timmermans ma szansę nadal być wiceszefem komisji i robić to co robił przez ostatnie 5 lat...
    Gdzie tutaj jest sukces Polski?
    doceń 25
  • Y?
    03.07.2019 10:52
    Wybór T-mansa oznaczałby jedno. Wolę wypchnięcia Polski i innych "niepokornych" z Unii, chyba że z pokorą i w ciszy wrócą do przewidzianej dla nich roli. Bliskiej, komfortowej w eksploatacji kolonii, gdzie można robić swoje interesy. Nawet tzw. pomoc czy inwestycje w większości wracają do zachodnich firm, z niewielką stratą na liche materiały. Publiczna kasa trafia do prywatnych kieszeni i o to chodzi. Jeszcze spory i niczym nie chroniony rynek zbytu, i prawie darmowa siła robocza, na miejscu i na eksport. To wszystko mają zapewniać poklepywani po ramieniu i czatujący w przedpokojach Wielkich w oczekiwaniu na rozkazy lokalni kacykowie. A jeśli nie, jeśli te kraje zaczynają się emancypować, rosną w siłę i stają się konkurencją? Kto ma mieć z tego jakiś zysk? Trzeba się takich klientów pozbyć, jeśli już nie da się przywrócić w nich władzy która zapewni że będzie tak jak było.
    • Tomaszl
      03.07.2019 11:01
      Wolny unijny rynek nie pasuje Tobie? Poważnie?
      • Y?
        03.07.2019 11:18
        A ten wolny unijny rynek, to na poważnie? Uśmiechnij się, jesteś w komicznej kamerze :)
        doceń 5
        0
      • Tomaszl
        03.07.2019 13:43
        Wiesz Y - kupuje i sprzedaje na tym rynku. Jak dla mnie jest on w pełni wolnym. I nie chciałbym wracać do ceł, granic i tym podobnych bzdur.
        doceń 10
        0
      • ALA
        04.07.2019 09:24
        A gdzie ty masz wolny rynek? Obudź się. Pojedź to Francji/Niemiec, powiedz że jesteś Polakiem i chciałeś u nich realizować usługi transportowe na takiej samej zasadzie jak u nas w sposób wolny działają ich sieci handlowe. Wyśmieją cię. Bo nie ma w UE wolnego rynku.
        doceń 2
        0
  • żylasty
    03.07.2019 15:56
    Dobry stonowany i bez emocji artykuł.
    doceń 2
  • żylasty
    03.07.2019 16:11
    To niewątpliwie duży sukces Morawieckiego, V4 i Włoch. Ale rozumiem też że chce się go zneutralizować lub nawet odwrócić. Dlatego powstają w głowach takie historie że to Makron się zgodził, że Merklowa to zaplanowała, ze Epl zdecydował, że Michnik w ostatniej chwili zadzwonił, że Wałęsa zagroził oddaniem Nobla, że Tusk czytał do góry nogami, że Krysia Janda zorganizowała na fejsie ruch, że nagle zgasło światło w Brugii, że były upały...Nic to, cieszmy się z sukcesu, bo walka trwa.
    • Tomaszl
      03.07.2019 19:12
      Ile mamy stanowisk we władzach EU?
      doceń 9
    • KSIęGOWY
      03.07.2019 20:00
      @żylasty: "To niewątpliwie duży sukces Morawieckiego, V4 i Włoch" - co takiego? Kto to wymyślił?

      Liczna prasa europejska (np. brytyjski "Financial Times") napisała wprost, że V4 jest wśród najbardziej przegranych ostatniego szczytu. Czy ktoś z V4 znalazł się na najważniejszych stanowiskach?
      Włochy? Szefem PE został co prawda Włoch (David Sassoli), ale Salvini (wicepremier Włoch) już napisał, że to socjalista i nie mogą tego popierać. To po co się zgadzali?

      Ursula von der Leyen wybrana na szefa Komisji poparta przez Morawickiego to przecież była niemiecka minister ds. rodziny, osób starszych, kobiet i młodzieży, a potem minister pracy i spraw społecznych oraz minister obrony.
      Jest dobrą znajomą Angeli Merkel (czyli Morawiecki znów poparł "opcję niemiecką"...), do tego wprost uważana jest za feministkę i popierającą środowiska LGBT (czy Morawiecki i PiS chce teraz zrobić zmiany społeczne w Polsce? Zmiana frontu? Założyć tęczowe spodenki i być bardziej "za" niż sam Biedroń?).
      Czy Morawiecki chce teraz w Polsce małżeństw jednopłciowych (czy to jest nowy cel PiS-u? Już po wyborach... zaraz, może się zorientują jednak, że jeszcze pól roku muszą udawać?). Ursula von der Leyen w 2017 roku głosowała "za" takimi małżeństwami, a nawet Merkel była przeciwko.
      Czy po decyzji Morawieckiego Polscy żołnierze też mają uczestniczyć w seminariach typu "Orientacja seksualna i identyfikacja w armii"?
      A pamiętamy jej wypowiedź "musimy wspierać ten zdrowy demokratyczny opór młodego pokolenia w Polsce" - oprotestowaną zarówno przez nasz MSZ, jak i MON. Nawet Gowin stwierdził "powinna się była ugryźć w język"...
      Czy to sukces, że w Brukseli w Komisji będzie teraz tandem Von der Leyen i Timmermans? To tak jakby Timmermans się sklonował, a do tego zmienił płeć...
      Czy jawne poparcie nowej szefowej dla federalizacji Unii Europejskiej ("celem są Stany Zjednoczone Europy, o strukturze takiej jak Szwajcaria, Niemcy czy USA" – wypowiedź z 2011 w "Der Spiegel") jest nowym kierunkiem polityki PiS? Przecież miała być Europa narodów (ojczyzn)...

      Czy ktoś może powiedzieć, że to wszystko jednak nie jest prawdą?
      Może to tylko sen?
      Czy to ma być sukces polskiego premiera czy głupota sięgająca zenitu?
      doceń 13
  • Bodo Altmann
    04.07.2019 06:42
    Pan Timmermans zostanie na tym samym stanowisku które piastuje od 5 lat. Pan Juncker dyplomatycznie próbował relatywizować poczynania pana Timmermansa wobec Polski ale już u boku pani Von der Leyen będzie on miał dużo większe swobody tak że ta radość Polskiej dyplomacji za niedługo przemieni się w żałobę i nową złość. Dyplomacja to nie jakiś chwilowy niby sukces trzeba całość zawsze mieć na oku a to przekracza horyzonty polskich dyplomatów. Nawet tak silna pozycja V4 nie wystarczyła by nawet panu Krasnodębskiemu zapewnić poparcie na stanowisko wiceszefa PE o tej klęsce jakieś wielkie milczenie.
    doceń 6

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Bartosz Bartczak

Redaktor serwisu gosc.pl

Ekonomista, doktorant na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach specjalizujący się w tematyce historii gospodarczej i polityki ekonomicznej państwa. Współpracował z Instytutem Globalizacji i portalem fronda.pl. Zaangażowany w działalność międzynarodową, szczególnie w obszarze integracji europejskiej i współpracy z krajami Europy wschodniej. Zainteresowania: ekonomia, stosunki międzynarodowe, fantastyka naukowa, podróże. Jego obszar specjalizacji to gospodarka, Unia Europejska, stosunki międzynarodowe.

Kontakt:
bartosz.bartczak@gosc.pl
Więcej artykułów Bartosza Bartczaka

Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji