Nowy numer 2/2021 Archiwum

Przesłanki smoleńskiej podkomisji

Wyniki prac smoleńskiej podkomisji spotkały się z krytyką zwolenników raportu Millera.

Rzeczywiście jej ustalenia nie są przełomowe, ale nie sposób zlekceważyć wagi przeprowadzonych eksperymentów dla ustalenia prawdy o okolicznościach tragedii.

W 7. rocznicę katastrofy smoleńskiej powołana przy MON podkomisja przedstawiła wyniki prac przeprowadzonych w ostatnim roku. Dla mnie nie są przełomowe, choć zebrany materiał dowodowy może być ważną przesłanką w ustaleniu prawdy. W ponad 40. minutowym filmie podkomisja jednoznacznie wykazuje, że rosyjscy kontrolerzy ponoszą bezpośrednią odpowiedzialność za rozbicie tupolewa, gdyż podawali pilotom nieprawidłowe dane. Tylko ta sprawa była już znana wcześniej i oskarżenia to pada nawet w raporcie tzw. Komisji Millera, która badała katastrofę za rządów Platformy. Nowością są żmudne badania i eksperymenty dotyczące ostatnich sekund lotu, przeprowadzone we współpracy z amerykańskimi placówkami naukowymi. Doprowadziły one do postawienia przez podkomisję tezy, że samolot był rozrywany eksplozjami w kadłubie, centropłacie i skrzydłach, a destrukcja lewego skrzydła rozpoczęła się jeszcze przed przelotem nad brzozą. Jednak te tezy, poparte eksperymentami, to tylko przesłanki, które wymagają dalszych badań. Mogą kształtować opinie, poszerzyć wiedzę o możliwych scenariuszach wypadku, zainspirować kierunek badań, ale przekonującymi dowodami nie są. Nie zmienia to faktu, że takie badania powinna przeprowadzić komisja Millera i niewątpliwie jest to jej kolejne zaniedbanie.

Gdy zestawiam raport Millera z filmem podkomisji zdecydowanie bardziej przemawiają do mnie efekty prac tej ostatniej, ale wciąż nie wiem, co było ostatecznie przyczyną katastrofy. Może w końcu zwolennicy raportu Millera zdobędą się na odwagę i skonfrontują w bezpośredniej wymianie zdań z naukowcami z podkomisji MON.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Bogumił Łoziński

Zastępca redaktora naczelnego „Gościa Niedzielnego”, kierownik działu „Polska”.
Pracował m.in. w Katolickiej Agencji Informacyjnej jako szef działu krajowego, oraz w „Dzienniku” jako dziennikarz i publicysta. Wyróżniony Medalem Pamiątkowym Prymasa Polski (2006) oraz tytułem Mecenas Polskiej Ekologii w X edycji Narodowego Konkursu Ekologicznego „Przyjaźni środowisku” (2009). Ma na swoim koncie dziesiątki wywiadów z polskimi hierarchami, a także z kard. Josephem Ratzingerem (2004) i prof. Leszkiem Kołakowskim (2008). Autor publikacji książkowych, m.in. bestelleru „Leksykon zakonów w Polsce”. Hobby: piłka nożna, lekkoatletyka, żeglarstwo. Jego obszar specjalizacji to tematyka religijna, światopoglądowa i historyczna, a także społeczno-polityczna i ekologiczna.

Kontakt:
bogumil.lozinski@gosc.pl
Więcej artykułów Bogumiła Łozińskiego

 

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także