Nowy numer 08/2020 Archiwum

Mężowie wypróbowani – i ich żony

Celibat duchownych wynika z decyzji Kościoła, więc Kościół może zmienić decyzję. A czy byłoby to korzystne, to inny temat.

Ksiądz Józef Tischner, bawiąc kiedyś na wyjeździe zagranicznym, rzucił do ładnej kobiety siedzącej w hotelowej recepcji: „Proszę nie budzić mnie pod żadnym pozorem. Chyba że zniosą celibat – wtedy natychmiast”.

Żart żartem, ale postulat zniesienia celibatu raz po raz na poważnie pojawia się w debacie publicznej. Jego zwolennicy najczęściej upatrują w tym lekarstwa na rozmaite problemy w Kościele. W związku z wybuchem skandali seksualnych wśród duchownych głosy domagające się zniesienia celibatu rozbrzmiały jeszcze donośniej. Nie słychać jednak przekonujących argumentów na poparcie tezy o uzdrowicielskim charakterze takiego posunięcia. Dlaczego możliwość zawierania małżeństw przez katolickich duchownych miałaby zapobiec krzywdzeniu dzieci? Na takie pytanie nikt nie daje jasnej odpowiedzi. Z problemem pedofilii zmagają się przecież także duchowni innych wyznań chrześcijańskich, gdzie nie ma obowiązkowego celibatu. Niestety, jest to zjawisko globalne, więc łączenie go z celibatem wydaje się bezpodstawne.

O jego zniesieniu mówi się też w związku z postulatem święcenia tzw. viri probati, nagłośnionym szczególnie w kontekście Synodu dla Amazonii. Ten łaciński termin oznacza „mężów wypróbowanych”, czyli ludzi odpowiednio sprawdzonych i spełniających konkretne wymagania.

„Wybierzcie sobie doglądających i sługi godne Pana. Mężów łagodnych, niechciwych, prawdomównych i wypróbowanych. Oni bowiem pełnią dla was służbę proroków i nauczycieli” – poucza członków gmin chrześcijańskich starożytny dokument Didache. Takich ludzi należało przeznaczać do służby w Kościele. Nie ma tam mowy o celibacie, bo też celibat duchownych nie był w tym czasie wymagany. Co nie znaczy, że nie był ceniony i zalecany. To konsekwencja radykalnego naśladowania Jezusa, który nie był żonaty. „Pragnąłbym, aby wszyscy byli jak i ja, lecz każdy otrzymuje własny dar od Boga: jeden taki, drugi inny” – pisze św. Paweł (1 Kor 7,7). I podaje praktyczny argument za celibatem: „Człowiek bezżenny troszczy się o sprawy Pana, o to, jak by się przypodobać Panu. Ten zaś, który wstąpił w związek małżeński, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać żonie”.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • tantkiewicz
    09.12.2019 11:20
    Jaka jest wola Boga jesli chodzi o ten temat,a nie nasza ludzka?
  • marbie
    11.12.2019 09:32
    "Zacznijmy od tego, że ze statystyk porównawczych..." To idąc za statystykami powinniśmy także znieść z listy wykonywanych zawodów murarzy, magazynierów i rolników, bo ich jest nieporównywalnie więcej od "bezżennych" księży. Tamci w wielkiej mierze zapewne mają żony. Jakoś z przeciwników nikt nie zastanawia się nad tym, czy aby ten ktoś został duchownym, żeby po prostu być między dziećmi.
  • scientia
    13.12.2019 14:09
    Dotychczasowa praktyka była taka, że "viri probati" byli beatyfikowani lub, potem, kanonizowani, oczywiście - po śmierci. Pozwalało to uniknąć wielu problemów. Teraz, gdy będą święceni na prezbiterów, trzeba przewidzieć co robić, gdy taki wypróbowany mąż rozwiedzie się i będzie chciał pojąć za małżonkę następną panią (itd.). Znając ułomności ludzkie takie sytuacje będą się zdarzać - co Kościół Posoborowy zaproponuje takiemu prezbiterowi? A co będzie, gdy będzie on biskupem? Na pewno rozeznanie sytuacji i podejście z miłosierdziem.
  • scientia
    13.12.2019 14:23
    "sprawdzonych w małżeństwie mężczyzn, którzy swym życiem udowodnili, że nie mają problemów z wiernością..".
    Wzruszający szlachetny idealizm - znałem paru takich, którzy nie mieli problemów z wiernością do czasu, gdy w ich pobliżu nie pojawiły się młodsze o kilkadziesiąt lat egzaltowane oazowiczki.
    Pan Bóg dał człowiekowi rozum i nie trudno przewidzieć co będzie się dziać dalej.
    Rozumiem, że taki rozwiedziony wypróbowany mąż w kolejnym związku pozostanie dalej prezbiterem?
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL