Nowy numer 46/2019 Archiwum

Mężowie wypróbowani – i ich żony

Celibat duchownych wynika z decyzji Kościoła, więc Kościół może zmienić decyzję. A czy byłoby to korzystne, to inny temat.

Ksiądz Józef Tischner, bawiąc kiedyś na wyjeździe zagranicznym, rzucił do ładnej kobiety siedzącej w hotelowej recepcji: „Proszę nie budzić mnie pod żadnym pozorem. Chyba że zniosą celibat – wtedy natychmiast”.

Żart żartem, ale postulat zniesienia celibatu raz po raz na poważnie pojawia się w debacie publicznej. Jego zwolennicy najczęściej upatrują w tym lekarstwa na rozmaite problemy w Kościele. W związku z wybuchem skandali seksualnych wśród duchownych głosy domagające się zniesienia celibatu rozbrzmiały jeszcze donośniej. Nie słychać jednak przekonujących argumentów na poparcie tezy o uzdrowicielskim charakterze takiego posunięcia. Dlaczego możliwość zawierania małżeństw przez katolickich duchownych miałaby zapobiec krzywdzeniu dzieci? Na takie pytanie nikt nie daje jasnej odpowiedzi. Z problemem pedofilii zmagają się przecież także duchowni innych wyznań chrześcijańskich, gdzie nie ma obowiązkowego celibatu. Niestety, jest to zjawisko globalne, więc łączenie go z celibatem wydaje się bezpodstawne.

O jego zniesieniu mówi się też w związku z postulatem święcenia tzw. viri probati, nagłośnionym szczególnie w kontekście Synodu dla Amazonii. Ten łaciński termin oznacza „mężów wypróbowanych”, czyli ludzi odpowiednio sprawdzonych i spełniających konkretne wymagania.

Dostępne jest 14% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Franciszek Kucharczak

Dziennikarz działu „Kościół”

Teolog i historyk Kościoła, absolwent Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, wieloletni redaktor i grafik „Małego Gościa Niedzielnego” (autor m.in. rubryki „Franek fałszerz” i „Mędrzec dyżurny”), obecnie współpracownik tego miesięcznika. Autor „Tabliczki sumienia” – cotygodniowego felietonu publikowanego w „Gościu Niedzielnym”. Autor książki „Tabliczka sumienia”, współautor książki „Bóg lubi tych, którzy walczą ” i książki-wywiadu z Markiem Jurkiem „Dysydent w państwie POPiS”. Zainteresowania: sztuki plastyczne, turystyka (zwłaszcza rowerowa). Motto: „Jestem tendencyjny – popieram Jezusa”.
Jego obszar specjalizacji to kwestie moralne i teologiczne, komentowanie w optyce chrześcijańskiej spraw wzbudzających kontrowersje, zwłaszcza na obszarze państwo-Kościół, wychowanie dzieci i młodzieży, etyka seksualna. Autor nazywa to teologią stosowaną.

Kontakt:
franciszek.kucharczak@gosc.pl
Więcej artykułów Franciszka Kucharczaka

Zobacz także

  • spe
    07.11.2019 17:55
    @"Celibat duchownych wynika z decyzji Kościoła". Pytanie brzmi: z czego wynikała ta decyzja Kościoła? Bo ktoś sobie tak wymyślił, by zadawać katusze księżom, albo zmniejszyć ilość powołań w Amazonii?
    doceń 2
  • CSOG
    10.11.2019 10:28
    Poważnie i bez przesady
    SPE - Z czego wynikała ta [o celibacie] decyzja Kościoła jest do ustalenia i sprawdzenia. Zapewne nawet w opracowaniach, skrótach, czy opisach zamieszczanych na stronach internetowych. Osobiście wątpliwe jest dla mnie, że podjęto taką decyzję, bez przemyślenia, nie posiadając żadnych argumentów, nie uwzględniając różnych okoliczności przemawiających za i przeciw takiej koncepcji. I o ile nietrudno sobie wyobrazić jakiekolwiek rozterki przeciętnego człowieka nie znającego tych historycznych uwarunkowań, to przypuszczenia że podobną niewiedzą obarczeni są biskupi, kardynałowie, teologowie pochylający się na poważnie nad tą kwestią jest co najmniej naiwnością. Stąd moje ubolewanie koncentruje się na tym, że o ile prasa codzienna skupia się na bieżących wydarzeniach (synod dyskutował nad, personalnie wskazany kardynał zajął określone stanowisko w sprawie) i komentarzu tych wydarzeń, to już prawie nigdy w opisie wydarzeń, czy komentarzu nie sposób znaleźć choćby elementarnego wyjaśnienia egzegezy zjawiska rozpatrywanego obecnie, Mówiąc prościej co myślę, spora część czytelników może wiele naczytać się o kontrowersjach wokół tematu, kompletnie nie wiedząc i nie rozumiejąc czego właściwie spór dotyczy. Jakby ktoś odgórnie zakładał, że wszyscy czytelnicy wiedzą już wszystko. A wystarczyłoby być może elementarne wyjaśnienie "z czego wynikała ta decyzja Kościoła?" podjęta w tamtych czasach i realiach tamtej rzeczywistości aby czytelnik nie zagłębiając się w naukowe i historyczne dokumenty mógł wyrobić sobie własne zdanie. Jakaś stopka informacyjna, przypis, adnotacja, skrótowe wyjaśnienie. Ta funkcja w prasie codziennej nie istnieje i wciąż uznawana jest za zbędną?
    doceń 2
  • Dremor_
    13.11.2019 19:05
    Dremor_
    "Dlaczego możliwość zawierania małżeństw przez katolickich duchownych miałaby zapobiec krzywdzeniu dzieci? Na takie pytanie nikt nie daje jasnej odpowiedzi. Z problemem pedofilii zmagają się przecież także duchowni innych wyznań chrześcijańskich, gdzie nie ma obowiązkowego celibatu"

    Zacznijmy od tego, że ze statystyk porównawczych, przeprowadzonych w krajach, gdzie funkcjonują zarówno kościoły protestanckie i katolicki, lub prawosławny i katolicki liczba przypadków po stronie katolickiej była nieporównywalnie większa. Struktura "pedofilii klerykalnej" jest różna w przypadku denominacji dopuszczającej małżeństwa księży i Kościoła Katolickiego z celibatem.
    doceń 0
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji