Nowy numer 50/2018 Archiwum

Godność jest kategorią wiary

W uzasadnieniu niedopuszczalności kary śmierci jest powołanie się na godność człowieka, co spotkało się z krytyką, że nie jest to argumentacja religijna tylko społeczna. To nieprawda, godność człowieka jest jedną z najważniejszych kategorii wiary.

Nie będę tu dyskutował, czy zakaz wykonywania kary śmierci podważa dotychczasowe nauczanie Kościoła (według mnie w żadnym razie), lecz chcę zwrócić uwagę na krytykę jaka spotkała Franciszka, że źle uzasadnia wprowadzenie do Katechizmu Kościoła Katolickiego niedopuszczalności tej kary. Otóż red. Tomasz Terlikowski w tygodniku „Do Rzeczy" stwierdził, że dla uzasadnienia tej zmiany posłużono się argumentacją społeczną, gdyż odwołano się do godności osoby, co według niego nie jest argumentacją religijną. To błąd. Katolicka koncepcja godności ludzkiej stanowi centrum naszej wiary. Apostoł Paweł, którego można określić teologiem godności człowieka, jednoznacznie stwierdza, że godność człowieka wynika z jedności z Chrystusem. W liście do Galatów pisze: „Wszyscy bowiem dzięki tej wierze jesteście Synami Bożymi – w Chrystusie Jezusie. Bo wy wszyscy ochrzczeni w Chrystusie przyoblekliście się w Chrystusa. Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie". A dalej stwierdza: „Na dowód tego, że jesteście synami, Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: Abba, Ojcze! A zatem nie jesteś już niewolnikiem, lecz synem. Jeżeli zaś synem, to i dziedzicem z woli Bożej" „

Godność człowieka ma swoje źródło w akcie stworzenia ludzi przez Boga na swój obraz, o czym czytamy w Księdze Rodzaju otwierającej Stary Testament.

Część trzecia Katechizmu Kościoła Katolickiego pt. „Życie w Chrystusie" otwiera rozdział „Godność osoby ludzkiej". Czytamy w nim: „Godność osoby ludzkiej ma podstawę w stworzeniu jej na obraz i podobieństwo Boże; wypełnia się ona w powołaniu jej do Boskiego szczęścia. Jest właściwe istocie ludzkiej, że w sposób dobrowolny dąży do tego wypełnienia. Osoba ludzka przez swoje świadome czyny dostosowuje się lub nie do dobra obiecanego przez Boga i potwierdzonego przez sumienie moralne. Ludzie kształtują samych siebie i wzrastają wewnętrznie; całe swoje życie zmysłowe i duchowe czynią przedmiotem swojego wzrostu. Z pomocą łaski wzrastają w cnocie, unikają grzechu, a jeśli go popełnili, jak syn marnotrawny powierzają się miłosierdziu naszego Ojca niebieskiego. W ten sposób osiągają doskonałość miłości". Dalej Katechizm szczegółowo tłumaczy stwierdzenia zawarte w tym fragmencie". Dalej można przytaczać liczne przykłady na centralne miejsce godności człowieka w naszej wierze.

Być może w uzasadnieniu do zmiany Katechizmu, gdy jest powołanie na godność człowieka, powinno być odniesienie do Pisma Świętego i Magisterium Kościoła, tłumaczące czym jest godność w nauczaniu Kościoła, bo jak widać nie wszyscy mają tego świadomość.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • BRODATY SOKRATES
    10.08.2018 12:23
    nasz dialog dotyczy osób, nie kościołów, to, że tobie się wydaje, że jest inaczej to twój problem, osoby o niskich kompetencjach intelektualnych nie są zdolne do czynienia subtelnych rozróżnień w danej dziedzinie i wszystko wsadzają do jednego worka... to, że dla ciebie temat gocłowski vs rydzyk = temat kościół toruński vs łagiewnicki - to twoja sprawa i twojej umysłowej miernoty, pozwól osobom, które wiedzą na jaki temat jest dyskusja dyskutować, zamiast wtrącać swoje żałosne poszczekiwanie
  • KATOLIK K
    10.08.2018 13:44
    Całe stulecie dzieliło Orygenesa od Marcjona, który pierwszy odważył się przeciwstawić Stary Testament Ewangelii. Zarzuty Marcjona, jakoby Bóg w Starym Testamencie był okrutny, znał Orygenes dobrze. Najobszerniej rozprawia się z nimi w Wykładzie Księgi Jozuego, hom. 10-15. Otóż warto wiedzieć, że następca Mojżesza, Jozue, pod którego przewodem Izrael zdobywał ziemię Kanaan, nosił to imię, które w odniesieniu do Zbawiciela spolszczamy jako Jezus. Zbieżność imienia pomogła Orygenesowi podbój ziemi Kanaan zobaczyć jako mistyczny obraz tej świętej wojny, do udziału w której wzywa nas Jezus, nasz Zbawiciel.
    Rzecz jasna, chodzi o tę wojnę, o której pisał Apostoł Paweł: "Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich. Dlatego weźcie na siebie pełną zbroję Bożą, abyście w dzień zły zdołali się przeciwstawić i ostać, zwalczywszy wszystko. Stańcie więc [do walki], przepasawszy biodra wasze prawdą i oblókłszy pancerz, którym jest sprawiedliwość..." (Ef 6,12-17)
    "Każdy z tych -- pisze Orygenes na temat podboju ziemi Kanaan -- których pod wodzą Jezusa (Jozuego) pozabijał lud Pana, symbolizuje jakiś tkwiący w twym wnętrzu występek lub błąd. (...) Marcjon jednak, Walentyn i Bazylides oraz pozostali heretycy, którzy nie chcą rozumieć tego tekstu w sposób godny Ducha Świętego, zabłąkali się z dala od wiary i samych siebie przeszyli wielu niegodziwościami (1 Tm 6,10). Głoszą oni istnienie innego Boga (...), który rzekomo uczy okrucieństwa, bo nakazuje zdeptać karki wrogów i powiesić na drzewie królów zdobytej przemocą ziemi. Oby Pan mój, Jezus, Syn Boży, zezwolił mi na to, oby kazał mi podeptać moimi stopami ducha rozpusty, podeptać karki ducha gniewu i zapalczywości, podeptać demona chciwości, podeptać zuchwałość, zetrzeć stopami ducha pychy. (...) Jeśli zasłużę, aby tak postąpić, będę szczęśliwy i właśnie do mnie będą się odnosiły słowa, które Jezus wypowiedział pod adresem przodków: <Postępujcie mężnie i bądźcie mocni, nie bójcie się ich i nie lękajcie, bo Pan Bóg wydał wam w ręce wszystkich nieprzyjaciół waszych> (Joz 10,25). Jeśli słowa te rozumiemy w sposób duchowy, jeśli toczymy duchowe wojny i wypędzamy z niebios wszelkie duchowe pierwiastki zła, to tym samym będziemy mogli otrzymać w dziedzictwie od Jezusa również ich ziemię i królestwa, to znaczy królestwa niebieskie" (Wykład Księgi Jozuego, hom. 12,2n).
    doceń 2
  • artik389
    10.08.2018 15:41
    Przeczytałem część komentarzy i ... Albo to automaty przyklejają jakieś dyrdymały albo niektórzy zupełnie nie rozumieją co czytają. Nie czytają ani artykułu ani komentarza, który sami komentują.
    doceń 6
  • Ptys
    11.08.2018 14:32
    Jeśli jest prawdą, że „Apostoł Paweł, którego można określić teologiem godności człowieka, jednoznacznie stwierdza, że godność człowieka wynika z jedności z Chrystusem”, to godność człowieka byłaby konsekwencją chrztu i tym samym, nie byłaby kategorią „przyrodzoną” człowiekowi. Pan redaktor niech nie usiłuje podejmować tematów w których nie posiada konsekwencji. Terlikowskiego można nie lubić i się z nim nie zgadzać ale on przynajmniej intelektualnie panuje nad tematem, którym się zajmuje.
    doceń 30

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy