Nowy numer 20/2019 Archiwum

Rok rządów PiS

Sukcesem pierwszego roku rządów PiS jest realizowanie obietnicy stworzenia bardziej solidarnego państwa, porażką brak zmian w prawie dotyczącym kwestii moralnych.

PiS szedł do wyborów pod hasłem bardziej sprawiedliwego podziału dóbr i troski o rodzinę. Niewątpliwie obietnice te realizuje. Najlepszym przykładem jest sztandarowy program obozu rządzącego 500 plus, który jest sukcesem. Wśród innych działań ze sfery solidarności społecznej można wymienić wprowadzenie od nowego roku minimalnej stawki godzinowej na poziomie 12 zł czy od marca minimalnej emerytury w wysokości 1000 zł, a także częściowo darmowe leki dla seniorów. PiS zmienił też prawo, likwidując możliwość odbierania rodzinom dzieci z błahych powodów. W kolejce czekają takie rozwiązania jak Mieszkanie plus, obniżenie wieku emerytalnego czy zwiększenie kwoty wolnej od podatku do ośmiu tysięcy złotych przy okazji reformy systemu podatkowego. Na plus ekipy rządzącej trzeba też zapisać działania na rzecz świadomości Polaków, a dokładnie wzmacnianie nurtu konserwatywnego. Na przykład działania Ministerstwa Kultury nastawione na promowanie patriotyzmu i pielęgnowanie naszej historii.  

Zdecydowanie na minus oceniam stosunek obozu rządzącego do kwestii cywilizacyjnych. W poprzednich kadencjach Sejmu, gdy PiS był w mniejszości, jego posłowie głosowali za całkowitym zakazem aborcji i in vitro, przeciwko genderowej konwencji przemocowej czy związkom partnerskim. Obecnie, gdy mają większość, w ogóle tymi sprawami się nie zajmują. Co więcej, odrzucili obywatelski projekt zakazujący aborcji, ulegając presji środowisk proaborcyjnych. Katolicy, którzy głosowali na PiS licząc, że przy tworzeniu prawa partia ta będzie się kierowała etyką katolicką, są mocno zawiedzeni, a dla części ugrupowanie to utraciło wiarygodność jako reprezentant wartości chrześcijańskich.

Niepokój budzi też brak zdecydowanej naprawy struktur państwa. Erozja państwa była jedną z przyczyn upadku rządów Platformy Obywatelskiej. PiS doszedł do władzy m.in. dzięki zapewnieniom, że to naprawi. Po roku nie widać zdecydowanej poprawy stanu państwa. Co więcej, uderza powielanie patologicznych zachowań poprzednich ekip, np. obsadzanie urzędników czy członków rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa "swoimi", niezależnie od ich kompetencji.

Ważąc plusy i minusy, trudno jest wystawić ocenę, gdyż sukcesy i porażki dotyczą sfer, których nie można porównać. Mając nadzieję, że w kolejnych miesiącach rząd zajmie się również sprawami, w których zawiódł, jego pierwszy rok oceniam mimo wszystko pozytywnie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • Gość
    15.11.2016 20:38
    Sprawę aborcji nie uważam za porażkę. Przecież prawdziwy Katolik nie zabije swojego dziecka. A protestujące czarne wiedźmy i tak to zrobią. Rząd powinien zakazać przekazywania pieniędzy, pobieranych na leczenie, na zabijanie nienarodzonych dzieci. Poza tym: dlaczego na leczenie czeka się miesiącami, a nawet latami, a zabijanie ma być "od ręki"? Jak chcę przyspieszyć leczenie czy nawet wyrwanie zęba, to płacę z własnej kieszeni - NFZ nie zwrócił mi nigdy za wizytę prywatną. Ba, nawet musiałem zapłacić 100% za prześwietlenie czy badanie krwi, jak miałem skierowanie od lekarza prywatnie (mimo, że nie przyjęto mnie za moje ubezpieczenie, bo NFZ nie zaplanował mojej choroby)
  • Adrian
    16.11.2016 18:12
    Dla mnie osobiście kwestie dotyczące sfer moralnych (aborcja, in vitro) są drugorzędne, ponieważ najważniejsze jest to że udało się pomóc najuboższym i weźmy to pod uwagę przy ocenie roku rządów PiS.
    doceń 0
  • Gośćsusann
    17.11.2016 08:49
    P.redaktorze, czy pan zdaje sobie sprawe, ze te wszystkie obietnice sa kosztem ogromnego dlugu,za co zaplaca jeszcze nasze wnuki.
    doceń 9
  • Gość
    18.11.2016 07:56
    Podsumowanie tych "sukcesów" będziemy mieli wkrótce. Gospodarka zwalnia, a pieniądze wydaje rząd w tempie szalonym. Żadnemu PiS-matołkowi nie przychodzi do głowy, ze można rozdać tyle, ile się wypracuje, nie więcej. Prezes w odruchu rozpaczy rzucił w eter kolejna paranoiczną wypowiedź, że gospodarkę spowalniają "związani z opozycją przedsiębiorcy". I to jest, zdaje się, myśl wiodąca teraz w PiS. Ciekawe, że tej partii chcącej "sprawiedliwości i solidarności" nie przyszło do głowy najpierw ukrócenie wariactwa dotyczącego zarobków i odpraw w róznych radach nadzorczych państwowych przedsiębiorstw. Ciekawe, prawda? Ale wyjaśnienie już leży na stole: trzeba było nasycić się państwowymi pieniędzmi, brać po 500 tysięcy za 6 miesięcy zasiadania na fotelu prezesa - po czym następuje "solidarna" wymiana na kolejnych działaczy. Opinię publiczną usypiają dziennikarze tacy jak z Gościa, oszołomieni tym, że w końcu rodzina ogląda ich w telewizorze. Za WASZĄ głupotę (czy tylko naiwność) zapłaci cały naród wkrótce. Jesteście tego świadomi?
    doceń 5

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL