Nowy numer 28/2018 Archiwum

Śmierć politycznie wykorzystywana

Samobójstwo Barbary Blidy jest nie tylko tragedią jej i rodziny. Była osobą powszechnie znaną oraz bardzo wpływową na Śląsku.

Jest rzeczą oczywistą, że wszystko w tej sprawie musi być wyjaśnione. Można zrozumieć głosy opozycji, domagające się szczegółowych wyjaśnień. Zwłaszcza że informacje o okolicznościach tragedii były początkowo niejasne i budziły wątpliwości. Trudno jednak akceptować próby politycznego wykorzystania tej śmierci. W czasie debaty sejmowej nie brakowało głosów emocjonalnych, ale i demagogicznych, oskarżających rząd nieomal o zabicie Blidy.

Niewątpliwie ABW działała nieprofesjonalnie. Wiedziano, że w domu Blidów jest broń i należało od jej zabezpieczenia rozpocząć wszystkie czynności. Jednocześnie trzeba zauważyć, że gdyby funkcjonariusze ABW chcieli zachowywać się zgodzie z regułami, ich działanie byłoby znacznie bardziej stanowcze. Blida byłaby skuta, a funkcjonariuszka musiałaby jej towarzyszyć nawet w toalecie.

Gdyby tak postępowano, opinia publiczna miałaby pretensje o brutalność interwencji i poniżanie godności zatrzymanej. W tym kontekście warto przemyśleć także sposób relacjonowania takich wydarzeń w mediach. Polityka w kajdankach chętnie pokażą w każdej stacji. W oczach opinii publicznej jest on skazany, choć proces ma dopiero się rozpocząć. To zła praktyka. Nawet surowe egzekwowanie prawa nie powinno być częścią medialnego cyrku.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama