Włosi mają jeszcze gorzej… Czterokrotny mistrz świata nie zakwalifikował się na trzeci mundial z rzędu

Wszyscy boleśnie odczuliśmy porażkę w dramatycznych okolicznościach w barażu ze Szwecją. Jeszcze głębszy smutek przeżywają jednak fani we Włoszech. Ich reprezentacja nie zakwalifikowała się na trzeci mundial z rzędu.

Totalna porażka”, „najgorszy koszmar”, „narodowa hańba” – grzmiały włoskie media. Poziom załamania włoskiej opinii publicznej po przegranym barażu z Bośnią i Hercegowiną jest nieporównywalnie wyższy niż w Polsce. Dzień po meczu klęska reprezentacji stała się głównym tematem… posiedzenia parlamentu. Deputowani domagali się od ministra sportu Andrei Abodiego wyjaśnienia przyczyn „upadku włoskiej piłki”. Politycy, media i opinia publiczna domagają się dymisji szefa włoskiej federacji piłkarskiej (FIGC) Gabriele Graviny i głębokich reform włoskiej ligi – Serie A. Nie ma wątpliwości, że sytuacja jest poważna. Włochy to czterokrotny mistrz świata w piłce nożnej, potęga futbolu, stawiana do niedawna w jednym rzędzie z Brazylią czy Niemcami. Lecz dziś reprezentacja przeżywa najgłębszy kryzys w historii. W XXI wieku Squadra Azzura zagrała na mistrzostwach świata tyle samo razy co… Polska. Trzecie z rzędu przegrane kwalifikacje do mundialu oznaczają rekordową pauzę dla Włochów i taką samą przerwę, jaką my sami przeżywaliśmy pod koniec XX wieku. Gdy opuściliśmy mistrzostwa w latach 1990, 1994 i 1998, panowało przekonanie, że wylądowaliśmy na peryferiach piłki. Czy Włochy są w aż tak złej sytuacji?

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Maciej Legutko