Z zachwytem i zazdrością słuchamy o kilkudziesięciu tysiącach dorosłych osób przyjmujących w Wigilię Paschalną chrzest w krajach zlaicyzowanego Zachodu. Jak wytłumaczyć ten fenomen?
Od kilku lat media coraz szerzej informują o zjawisku, które bywa nazywane „małym odrodzeniem katolickim na Zachodzie”. Wzrasta liczba chrztów dorosłych, a także dorastającej młodzieży – zjawisko to jest najbardziej widoczne we Francji i w USA. Obserwujemy także sukces takich wydarzeń jak doroczna pielgrzymka do Chartres organizowana przez środowiska tradycji katolickiej. Liczba jej uczestników przekroczyła już 20 tys. rocznie, a piszą o niej najważniejsze opiniotwórcze francuskie gazety, m.in. „Le Figaro”. Entuzjazm, jaki w związku z tym zapanował w środowiskach katolickich, jest uzasadniony – trzeba się cieszyć z tego, że ludzie przychodzą do Kościoła lub do niego wracają. Warto jednak tym informacjom nadać nieco szerszy kontekst, by zbyt łatwo nie wpaść w hurraoptymizm. Warto też próbować zrozumieć mechanizmy i przyczyny (poza nadprzyrodzonymi), które prowadzą do decyzji o przyjęciu chrztu w wieku dorosłym lub bliskim dorosłości.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
Tomasz ROWIŃSKI