Nowy numer 26/2022 Archiwum

Kanclerz Scholz i prezydent Macron rozmawiali z Putinem o zakończeniu wojny na Ukrainie

Prezydent Emmanuel Macron, kanclerz Olaf Sholz i prezydent Władimir Putin rozmawiali w sobotę po południu o kryzysie żywnościowym spowodowanym blokowaniem portów Odessy, uwolnieniu 2,5 tys. ukraińskich jeńców z zakładów Azovstal i zakończeniu wojny w Ukrainie – podał Pałac Elizejski.

80-minutowa rozmowa telefoniczna została przeprowadzony na prośbę Macrona, przebywającego w rezydencji w Bregancon, i Scholza.

Przywódcy Francji i Niemiec nalegali na natychmiastowe zawieszenie broni i wycofanie wojsk rosyjskich oraz wezwali prezydenta Rosji do poważnych bezpośrednich negocjacji z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim i do dyplomatycznego rozwiązania konfliktu.

Pałac Elizejski podał, że Macron i Scholz wezwali Putina do odblokowania portów w Odessie, aby umożliwić eksport zbóż z Ukrainy.

Prezydent Francji i kanclerz Niemiec poprosili również Putina o uwolnienie 2,5 tys. ukraińskich bojowników, którzy walczyli w zakładach Azowstal w Mariupolu, skąd zostali wzięci do niewoli przez Rosjan – podał Pałac Elizejski.

Czytaj też: Dramat dzieci w ostrzeliwanych miastach

„Rosja jest gotowa pomóc w znalezieniu opcji dla niezakłóconego eksportu zboża, w tym zboża ukraińskiego z portów nad Morzem Czarnym” – powiedział Putin, którego wypowiedź przytoczono w komunikacie Kremla, cytowanym przez agencję AFP.

Putin podkreślił "niebezpieczeństwo", wynikające z "dalszego zalewania Ukrainy zachodnią bronią, ostrzegając przed ryzykiem dalszej destabilizacji sytuacji i pogłębienia kryzysu humanitarnego".

Sytuacja na Ukrainie: Relacjonujemy na bieżąco

Według Kremla prezydent Rosji podkreślił też, że zwiększenie dostaw rosyjskich nawozów i produktów rolnych mogłoby obniżyć napięcia na międzynarodowym rynku rolnym, „co oczywiście będzie wymagało zniesienia odpowiednich sankcji”, wymierzonych w Moskwę.

Eksport Ukrainy, dużego producenta zbóż, zwłaszcza kukurydzy i pszenicy, jest blokowany przez Rosję. Z kolei Rosja, kolejna zbożowa potęga, nie może sprzedawać swojej produkcji i nawozów ze względu na zachodnie sankcje, nałożone na jej sektor finansowy i logistyczny. Oba kraje produkują jedną trzecią światowej pszenicy.

Wojna naruszyła globalną równowagę żywnościową, budząc obawy przed poważnym kryzysem, który dotknie w szczególności kraje najbiedniejsze. Trzej przywódcy zgodzili się co do „centralnej roli”, jaką Organizacja Narodów Zjednoczonych musi odegrać w celu zagwarantowania eksportu – podała AFP.

Czytaj też: Broń masowego rażenia

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama