GN 3/2021 Archiwum

Ostatni list

Najważniejszym wątkiem filmu „Daniel” jest niezwykła więź, jaka nawiązuje się między przetrzymywanymi w jednej celi więźniami ISIS.

Historia przedstawiona w znakomitym duńskim filmie wydarzyła się naprawdę. Daniel Rye, bohater tytułowy, za wszelką cenę chciał zostać fotografem. Marzył o podróżach do egzotycznych, a jednocześnie niebezpiecznych krajów, by dokumentować codzienne życie ich mieszkańców. Szczęście się do niego uśmiechnęło, bo kiedy tylko podjął pierwszą pracę, od razu wysłano go do Mogadiszu w Somalii. Interesował go też Bliski Wschód, dlatego poleciał do ogarniętej wojną domową Syrii. Już w czasie pierwszej eskapady w pobliżu granicy z Turcją został porwany przez bandytów z ISIS. Przez 13 miesięcy, od maja 2013 do czerwca 2014 roku, był więźniem Państwa Islamskiego.

Dostępna jest część treści. Chcesz więcej? Wykup dostęp do całego materiału. Cena 1,23.

Wykupuję
Wykup dostęp do całego wydania:
GN 2/2021 . Cena 3,98.

Wykupuję.
i czytaj nawet 10 tekstów za darmo.
Szczegóły znajdziesz TUTAJ.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Dziennikarz działu „Kultura”

W latach 1991 – 2004 prezes Śląskiego Towarzystwa Filmowego, współorganizator wielu przeglądów i imprez filmowych, współautor bestsellerowej Światowej Encyklopedii Filmu Religijnego wydanej przez wydawnictwo Biały Kruk. Jego obszar specjalizacji to film, szeroko pojęta kultura, historia, tematyka społeczno-polityczna.

Kontakt:
edward.kabiesz@gosc.pl
Więcej artykułów Edwarda Kabiesza

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także