Nowy numer 44/2020 Archiwum

Naprawdę Bóg, naprawdę pokarm

Zadziwiają nas cuda eucharystyczne, dzięki którym widzimy, co naprawdę dzieje się w chwili Przeistoczenia. Ale większym cudem jest to, że na co dzień tego nie widzimy.

Wykładowca pokazuje studentom teologii zasuszony liść. – Co jest substancją tego liścia? – pyta i sam odpowiada: – Jego istota, czyli hm… liściowatość. To, że on JEST liściem, sam fakt, że on jest tym, a nie czym innym.

– A skąd wiemy, że to liść? – kontynuuje. – Na podstawie jego przypadłości. Przypadłościami liścia są jego kształt, kolor, faktura… wszystko to, co sprawia, że rozpoznajemy ten przedmiot jako liść. A jeśli go spalę, to czy on pozostanie liściem? Nie, to będzie popiół. Nie będzie tam już nic z przypadłości liścia, będą przypadłości popiołu. Zmieniła się substancja, więc zmieniły się też przypadłości. Zawsze tak jest. Z jednym wyjątkiem: Eucharystii. W chwili Przeistoczenia chleba i wina w Ciało i Krew Pańską zmienia się substancja, a nie zmieniają się przypadłości. W dalszym ciągu widzimy chleb i wino, ale to już coś zupełnie innego – podsumowuje.

Widzieć wiarą

„Mylą się, o Boże, w Tobie wzrok i smak” – brzmią słowa pieśni „Zbliżam się w pokorze” (Adoro Te devote), ułożonej przez św. Tomasza z Akwinu. W łacińskim oryginale oprócz wzroku i smaku jest jeszcze dotyk, a można by dodać, że w ogóle wszystkie ludzkie zmysły mówią nam o Ciele i Krwi Pańskiej: chleb i wino. „Kto się im poddaje, temu wiary brak” – kontynuuje Tomasz. Ten geniusz intelektu doskonale wiedział, że Eucharystii bez wiary nie sposób ogarnąć. Jeśli zawdzięczamy mu znakomitą naukę o Eucharystii, to dzięki temu, że sam całym sercem wierzył. A odpowiedzią na tę jego wiarę było doświadczenie obecności Jezusa w Najświętszym Sakramencie. To poznanie przez wiarę miało swój zewnętrzny wyraz: bracia nieraz znajdowali Tomasza klęczącego z głową opartą o tabernakulum. Wyglądało to tak, jakby nasłuchiwał bicia Serca Zbawiciela. Często też podczas odprawiania Mszy św. płakał z radości i wdzięczności za to, co Jezus dla nas zrobił.

To właśnie Tomasz stworzył najpowszechniejszą w Kościele teorię, według której podczas Przeistoczenia substancja chleba i wina zmienia się w substancję Ciała i Krwi Chrystusa – zachowując jednocześnie przypadłości chleba i wina.

Dwie hostie

W ostatnim dniu sierpnia 1944 roku gruzy warszawskiego kościoła sakramentek przysypały ciała 34 sióstr zakonnych, czterech księży i około tysiąca cywilów. Schronienie, którego mniszki udzieliły ludności powstańczej stolicy, stało się grobem ich wszystkich. Wiele zakonnic zginęło w krypcie kościoła, gdzie do ostatniej chwili adorowały Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Gdy po latach wydobyto ich ciała, obok szczątków znaleziono puszkę z konsekrowanymi komunikantami. Hostie były pożółkłe, ale zachowały spoistość. Siostry, które powróciły do odbudowującego się klasztoru, ze szczególnym wzruszeniem przyjmowały tego dnia Komunię Świętą. Kapłan podczas Mszy św. podał im te właśnie Hostie, przed którymi modliły się i zmarły bohaterskie zakonnice. Każda z sióstr otrzymała jednak dwie Hostie: jedną wydobytą spod gruzów i drugą – świeżo konsekrowaną podczas Mszy Świętej.

Dlaczego tak? Ponieważ nie było pewności, czy znalezione komunikanty są jeszcze Ciałem Pańskim. Kościół uczy, że Jezus jest obecny pod postaciami konsekrowanego chleba i wina tak długo, jak długo postaci te zachowują cechy chleba i wina. To dlatego tam, gdzie przechowuje się Najświętszy Sakrament, co jakiś czas kapłan powinien przeprowadzać tzw. renowację konsekrowanych Hostii. Chodzi o ich regularną wymianę; najczęściej tych, które wkłada się do monstrancji w celu adoracji. Gdyby wskutek zbyt długiego przechowywania spleśniały, uległy rozmoczeniu albo w inny sposób zmieniły swoją strukturę, nie byłyby już Ciałem Chrystusa.

Jak chleb

Zrozumienie tego, ktoś mógłby powiedzieć zawiłego problemu teologicznego ma znaczenie jak najbardziej praktyczne. Przekonujemy się o tym szczególnie teraz, gdy wskutek pandemii koronawirusa pojawiły się spory o to, czy można się zarazić podczas przyjmowania Komunii Świętej.

Zgodna z prawdą odpowiedź twierdząca zaprowadziła niektóre osoby, jak się zdaje, na skraj niewiary w rzeczywistą obecność Pana Jezusa w Eucharystii. A przecież Kościół nigdy nie twierdził, że konsekrowane postaci są niepodatne na to wszystko, na co narażone są zwykłe chleb i wino. Bo chociaż Ciało Chrystusa nie jest zwykłym chlebem, a Jego Krew nie jest zwyczajnym winem, postaci te wyglądają identycznie jak zwykły chleb i wino, i podlegają takim samym jak one procesom. Mają wszystkie normalne właściwości odżywcze, fizyczne i chemiczne. Oddziałują też na organizm człowieka w taki sam sposób jak chleb i wino. To z tego powodu Kościół zezwala osobom chorym na celiakię i będącym na diecie bezglutenowej przyjmować specjalne Hostie niskoglutenowe. W innym wypadku osoby takie miałyby problemy natury zdrowotnej. Z tego samego powodu istnieje też ewentualność przyjmowania Komunii św. jedynie pod postacią konsekrowanego wina. Z kolei konsekrowane wino ma takie same właściwości jak zwykłe, dlatego muszą to uwzględnić kapłani, którzy z powodu alkoholizmu zachowują abstynencję od alkoholu.

W historii zdarzały się nawet przypadki zabicia człowieka przez podanie mu podczas komunii zatrutej hostii lub zatrutego wina. Czy w świetle takich faktów czymś dziwnym miałoby być przeniesienie zarazków w czasie przyjmowania Komunii Świętej?

Pokarm najprawdziwszy

„Przez konsekrację chleba i wina dokonuje się przemiana całej substancji chleba w substancję Ciała Chrystusa, naszego Pana, i całej substancji wina w substancję Jego Krwi” – uczy Sobór Trydencki. Wskazuje też jednak, że podczas Przeistoczenia przypadłości chleba i wina nie ulegają przemianie. Oznacza to, że po konsekracji chleba i wina w dalszym ciągu widzimy ich materialne właściwości i nie są to jedynie subiektywne wrażenia. Tak rzeczywiście jest i tylko na zasadzie wyjątku Bóg sprawia, że po zmianie substancji dochodzi też do zmiany przypadłości. Przypadki te nazywamy cudami eucharystycznymi, które Bóg najwyraźniej sprawia dla podtrzymania naszej wiary w to, że pod przypadłościami chleba i wina naprawdę jest Jego Ciało i Krew. Gdyby tak miało być za każdym razem, jak mielibyśmy przyjmować Eucharystię jako pokarm, którym przecież Jezus chce być dla nas?

Święty Tomasz z Akwinu mówi, że to właśnie Bóg swoją wszechmocą utrzymuje przypadłości chleba i wina, gdy podczas Przeistoczenia stają się one Ciałem i Krwią Chrystusa.

„Jak On może nam dać [swoje] ciało do spożycia?” – burzyli się słuchacze, gdy Jezus nazwał siebie chlebem życia (J 6,52). Rozumowali zgodnie z ludzką logiką, która zapewne kazała im wyobrażać sobie coś w rodzaju uczty kanibali. Wielu odeszło. Jezus nie biegł za nimi i nie wołał, że źle Go zrozumieli. Bo oni zrozumieli dobrze, ale nie zaufali, że skoro Jezus tak mówi, to tak będzie.

My znamy odpowiedź na pytanie tamtych ludzi. Wiemy, jak Jezus daje nam swoje Ciało do spożycia – właśnie tak, że pomimo swej realnej obecności w konsekrowanych postaciach pozostawia je w ich wcześniejszym kształcie. Dzięki temu widzimy, jak dalece prawdziwe jest Jego zapewnienie: „Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem” (J 6,55). To nie żadna metafora pokarmu – to całkowicie realna rzeczywistość. To pokarm najbardziej prawdziwy, bo w odróżnieniu od pożywienia doczesnego daje życie wieczne.

Ludzki sposób rozumowania każe nam przekładać rzeczywistości Boże na to, co znamy z doświadczenia. Tak właśnie zrobili ci, którzy na wieść o spożywaniu Ciała Chrystusa powiedzieli: „Trudna jest ta mowa” i już za Nim nie chodzili. Ci, którzy pozostali, doczekali chwili, w której usłyszeli z ust Syna Bożego: „To jest Ciało Moje…, to jest Krew Moja…”. I spożyli Jego Ciało, i wypili Jego Krew, i mieli życie w sobie.

Dziś, jak wtedy, wielu jest takich, którzy chcieliby widzieć symbol tam, gdzie jest realność. I słysząc: „Ciało Chrystusa” grożą: bo sobie pójdziemy. Ale to Jezus ma słowa życia wiecznego, więc parafrazując Piotra, można by ich zapytać: Do kogo pójdziecie?•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama