Nowy numer 14/2020 Archiwum

Wiara w czasach zarazy

Kilka miesięcy temu wrócił z Chin, gdzie był duszpasterzem w Kościele podziemnym. Ks. Łukasz Skowyra jest dziś wikariuszem parafii pw. św. Teresy od Dzieciątka Jezus na radomskich Borkach.

Jak sam mówi, nigdy specjalnie nie lubił opuszczać domu i nie przypuszczał, że przyjdzie mu ewangelizować tysiące kilometrów od rodzinnego Janowca nad Wisłą. W Państwie Środka ma przyjaciół z Drogi Neokatechumenalnej, którzy ślą mu grypsy opowiadające o tym, co dzieje się tam teraz, gdy zagraża im tamtejsza władza i równie bezwzględny koronawirus.

Wołanie o rodziny i prezbiterów

Z natury jest domatorem. Jego rodzinna parafia leży nad Wisłą. Góruje nad nią renesansowy zamek stojący na wysokiej skarpie. – Nigdy nie lubiłem opuszczać rodzinnego domu i zbytnio nie podróżowałem – wspomina ks. Łukasz.

Po ukończeniu szkoły średniej wybrał się w pierwszy dłuższy pobyt poza domem, do radomskiego seminarium. Święcenia kapłańskie przyjął 15 lat temu i został wikariuszem w radomskiej parafii pw. Chrystusa Króla na os. Gołębiów I. – Tutaj po raz pierwszy zetknąłem się z Drogą Neokatechumenalną. Najpierw to była posługa księdza we wspólnotach, a po pewnym czasie zdecydowałem się wejść na Drogę, czyli rozpocząć formację w ruchu. Z czasem przyszły wyjazdy na ewangelizację, udziały w Światowych Dniach Młodzieży. I wreszcie pojawiło się pragnienie, a byłem już wtedy wikariuszem w parafii katedralnej, by dać z siebie coś więcej Panu Bogu i Kościołowi, by okazać wdzięczność za to, co otrzymałem. Była to odpowiedź na wołanie Drogi Neokatechumenalnej o rodziny i prezbiterów – opowiada ks. Skowyra.

Owo wołanie to specjalny moment, gdy na uroczystym spotkaniu neokatechumenów pojawia się wezwanie, na które podnoszą się ci, którzy czują głos Boży, by pójść tam, gdzie zostaną posłani. Są to decyzje, by wstąpić do seminarium, ale także deklaracje, by opuścić miejsce zamieszkania i udać się tam, gdzie jest taka potrzeba. Miejsce przeznaczenia wskazuje losowanie. Ksiądz Łukasz podniósł się, a los wskazał Chiny.

Dostępne jest 17% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Polecamy

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama