Nowy numer 22/2020 Archiwum

Zanim przyjdzie wiosna

Niektóre znane, inne nieco zapomniane. Przedstawiamy produkty, które na przedwiośniu mogą wzbogacić naszą dietę w sporo cennych składników i urozmaicić smak.

Zanim na półkach sklepowych i w ogrodach pojawią się wiosenne nowalijki, do naszej diety możemy wprowadzić świeże i wartościowe produkty, które wyhodujemy lub uzbieramy sami. Po co warto sięgnąć, o których warto sobie przypomnieć albo które spróbować po raz pierwszy?

Sok z brzozy

Jest orzeźwiający i ma lekko drzewny, leśny smak. Można go wypijać od razu po zebraniu lub przetrzymywać kilka dni w lodówce. Doprawiony sokiem z cytryny, grapefruita czy pomarańczy z powodzeniem zastąpi lemoniadę domowej roboty. Pozyskuje się go z rosnących z dala od drogi brzóz. Czas zbioru zależy od tego, jak ciepła jest zima, i kiedy rośliny zaczną wypuszczać pąki listków. Do zbierania soku najlepiej wybrać drzewa z minimum 20-, 30-centymetrową średnicą pnia. Najlepsze są 2–3 tygodnie w marcu, zanim drzewa wypuszczą pączki listków. To, czy pora na zbiór jest odpowiednia, można sprawdzić, odcinając kawałek gałązki. Jeśli wycieknie z niej kropla soku, można przystąpić do zbioru. Warto wybrać drzewo lekko pochylone, z którego sok bez problemu będzie spływał do podstawionego naczynia.

Najmniej inwazyjną dla drzewa metodą pobierania soku jest robienie tego za pomocą metalowych rurek z ostrym nacięciem, które można delikatnie wbić w pień. Po zakończeniu zbierania miejsce skaleczenia drzewa należy zabezpieczyć kupionym w sklepie ogrodniczym kitem. Pozwoli to uchronić drzewo przed szkodnikami i chorobami.

Sok brzozowy jest bogaty w witaminę C, flawonoidy, taniny, wapń, fosfor, żelazo, magnez, witaminy z grupy B i garbniki. Wypłukuje z organizmu toksyny, wzmacnia odporność, zapobiegając infekcjom. Poprawia koloryt skóry i wspomaga procesy trawienne.

Kiełki

Te miniwarzywa można wyhodować w domu na parapecie. Zanim pojawią się nowalijki, do posiłków dodawajmy ich kiełki. Sprawdzają się jako dodatek do sałatek, past kanapkowych, potraw duszonych i gotowanych. Zawierają witaminy i mikroelementy, a do tego mają różne smaki i kolory. Ich wyhodowanie nie jest trudne. W sklepach ogrodniczych lub ze zdrową żywnością czy niektórych sklepach spożywczych można kupić przeznaczone do kiełkowania ziarenka. Dla początkujących najlepsze będą kiełki fasoli mung, słonecznika, czerwonej kapusty, rzeżuchy, pora, rzodkiewki, buraka, soczewicy, pszenicy czy lucerny. Do kiełkowania nadają się nasiona praktycznie wszystkich jarzyn poza psiankowatymi (pomidory, papryka) – w ich kiełkach w fazie początkowej znajduje się bowiem toksyczny związek (solanina), który może powodować zatrucia pokarmowe. Aby uprawiać kiełki, wystarczy słoik, tacka, sito lub specjalnie przystosowana do upraw kiełkownica.

Kiełki można też uprawiać w słoiku przykrytym gazą. Nasiona zalewamy wodą i odstawiamy je na kilka godzin. Kiedy zaczną pękać, wodę należy odlać, a potem 2–3 razy dziennie zraszać kiełkujące nasionka wodą. Aby nie spleśniały, muszą mieć dopływ powietrza, nie mogą też być zanurzone w wodzie. Kiełki pojawiają się po upływie od 2 do 8 dni. Po opłukaniu można je przechowywać w lodówce kilka dni. Nasionka wydzielające śluz, takie jak rzeżucha czy siemię lniane, nadają się też do wysiewu na ligninie, wacie lub w niewielkiej ilości ziemi na płaskiej tacce. Kiełkowanie najlepiej przebiega w ciepłym, nasłonecznionym miejscu. Trzeba jednak pamiętać, że zbyt ostre słońce (południowe okna) nie sprzyja kiełkowaniu.

zapasy

Przed wiosną warto zajrzeć do spiżarni. Nagromadzone w niej przetwory, suszone zioła i kiszonki to zdrowy dodatek do codziennych posiłków. Warto wykorzystać warzywa zaprawiane w occie, konfitury, soki, kompoty czy kiszonki. Te ostatnie są bardzo istotne dla odporności naszego organizmu o tej porze roku. Są bogate w witaminy i mikroelementy. To także niezastąpione probiotyki, co jest istotne m.in. dla organizmu osłabionego kuracjami antybiotykowymi. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Anna Leszczyńska-Rożek

Redaktorka działu „4 strony kobiety"

Absolwentka muzykologii na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Współzałożycielka Stowarzyszenia Śląska Kawiarnia Naukowa, w którym koordynowała projekty „Cztery żywioły" (cykl zajęć dla dzieci w gorszej sytuacji materialno-rodzinnej), wystawę fotografii naukowej „Mikro-Makro. Skale wszechświata" i cykliczne spotkania Śląskiej Kawiarni Naukowej w Katowicach. Autorka tekstów w miesięczniku „Mały Gość Niedzielny". Od 2018 r. w „Gościu Niedzielnym" prowadzi dział Cztery Strony Kobiety. Mama bliźniąt i żona Tomasza. Gra na skrzypcach w zespole Dobre Ludzie. Żegluje, eksperymentuje w kuchni, a od czasu do czasu wyrusza do dalekich krajów (m.in. Uganda, Islandia i Indie), by poznawać nowych ludzi, smaki, zapachy i miejsca.

Kontakt:
Więcej artykułów Anny Leszczyńskiej-Rożek

Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji