Nowy numer 48/2020 Archiwum

Dlaczego ludzie wierzą wróżkom?

Zasięganie wiedzy o przyszłości z innych źródeł niż Bóg jest zniewagą Stwórcy.

W świecie powszechnych ubezpieczeń na życie, chcemy zabezpieczyć się z każdej strony. Świadomość, że nie na wszystko w naszym życiu mamy wpływ przeraża nas, paraliżuje. Próbujemy więc nagiąć siły ponadludzkie, sprawić, że jakieś moce odpowiedzialne za nasze szczęśliwe życie będą nam posłuszne, albo ułaskawić te, które mogą nam zaszkodzić.

A słowo Boże mówi jasno: "Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem, to ON MÓJ LOS ZABEZPIECZA".

"Nie będziesz się zwracał do wywołujących duchy ani do wróżbitów. Nie będziesz zasięgać ich rady" - czytamy w Księdze Kapłańskiej (19,31). Takie rzeczy Biblia nazywa obrzydliwością i nierządem. To coś jak rzucenie Bogu w twarz: „Skoro nie chcesz mi powiedzieć, to pójdę do konkurencji”. Bóg jednak nie ma konkurentów. Ma tylko wrogów - i jeśli ktoś do nas przemawia z zaświatów, a nie ma związku z Bogiem, to są to właśnie oni. Będąc zaś wrogami Boga, są także wrogami człowieka.

Franciszek Kucharczak w najnowszym numerze GN zadaje pytanie: Czy istnieje przeznaczenie? Dziennikarz pyta także dlaczego ludzie wierzą wróżkom, wróżbitom, horoskopom czy amuletom. Katechizm Kościoła Katolickiego mówi przecież stanowczo: "Należy odrzucić wszystkie formy wróżbiarstwa: odwoływanie się do Szatana lub demonów, przywoływanie zmarłych lub inne praktyki mające rzekomo odsłaniać przyszłość. Korzystanie z horoskopów, astrologia, chiromancja, wyjaśnianie przepowiedni i wróżb, zjawiska jasnowidztwa, posługiwanie się medium są przejawami chęci panowania nad czasem, nad historią i wreszcie nad ludźmi, a jednocześnie pragnieniem zjednania sobie ukrytych mocy. Praktyki te są sprzeczne ze czcią i szacunkiem – połączonym z miłującą bojaźnią - które należą się jedynie Bogu".

"Jeśli ktoś zatem próbuje wydrzeć Bogu wiedzę, której On nam przekazać nie zamierza, wchodzi w obszar kłamstwa i staje się jego ofiarą - przypomina Franciszek Kucharczak. - Wystarczy, że wróżka lub wróż wykażą się znajomością jakiegoś szczegółu z przeszłości klienta, a on już zakłada, że wszystko, co powiedzą o jego przyszłości, też będzie prawdą. To skrajnie nierozsądne".

Zapraszamy do lektury!

Możecie zamówić również e-wydanie numeru.

Zachęcamy do darmowego założenia konta i logowania się w naszym serwisie (można za pośrednictwem Google i Facebooka). Przypominamy, że tylko zalogowani użytkownicy będą mogli brać udział w dyskusjach oraz komentować artykuły na gosc.pl. Zalogowanie się w serwisie „Gościa” daje też dodatkowe możliwości, z których warto skorzystać, takie jak założenie własnego bloga lub strony internetowej, wzięcie udziału w konkursie, dodanie zaproszenia na wydarzenie w swojej okolicy, a także uzyskanie dostępu do wybranych treści i serwisów specjalnych. Zapraszamy.

Gość Niedzielny 2/2020
Gość Niedzielny
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama