Nowy numer 04/2020 Archiwum

Smaczne upominki

Zamiast kupować mniej lub bardziej trafione świąteczne upominki, spróbuj samodzielnie zrobić coś wyjątkowego.

Wbrew pozorom, takie upominki nie wymagają nadzwyczajnych zdolności kulinarnych czy manualnych, a zawsze są unikatowe. Ręcznie robione drobiazgi znajdziemy na wielu jarmarkach świątecznych, gdzie ich ceny wcale nie są niskie. Oto kilka łatwych do zrobienia przysmaków, jako inspiracja na prezenty handmade.

Można je przygotować przy okazji pieczenia smakołyków dla swojej rodziny. Ładnie zapakowane w ozdobne pudełka czy puszki pierniczki i ciastka to bardzo dobry pomysł na prezent. Podobnie jest z ciastami. Piekąc dla siebie piernik, keks czy inne ciasto, które jest specjałem domu, można dodatkową porcję upiec w mniejszych formach o fantazyjnych kształtach, zapakować i podarować bliskim. Innym pomysłem na upominki są domowe przetwory. Jeśli w twojej spiżarni znajdują się słoiki ze słodkimi konfiturami, kiszonkami, marynatami czy ciekawymi w smaku wyrobami, możesz wykorzystać je jako prezenty. Wystarczy wieczko ozdobić dekoracyjną serwetką lub kawałkiem tkaniny, przewiązać wstążką, a na słoik nakleić ozdobną etykietę. Na tego typu prezenty nadają się także zrobione w domu oliwy smakowe, octy, nalewki, soki, mieszanki suszonych przypraw, ziół i herbat. Możliwości jest bardzo dużo. Oto niektóre z nich. Ich zapach kojarzy się ze świętami Bożego Narodzenia.

Przyprawy do herbaty lub grzańca

Potrzebne będą przyprawy korzenne, takie jak cynamon, kardamon, anyż, imbir i goździki. Aby upominek był bardziej efektowny, najlepiej kupić przyprawy w całości i wymieszać w równych proporcjach. Całość wzbogacą smakowo i wizualnie dołączone do mieszanki suszone plastry cytryny i pomarańczy. Aby je zrobić, wystarczy pomarańcze i cytryny porządnie wyszorować, pokroić na plastry i umieścić na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce. Suszyć, często przekładając, w piekarniku nagrzanym do 90 st. C. Mieszankę wsypujemy do słoika lub pudełka albo pakujemy w woreczki zrobione z gazy. Do prezentu można dołączyć ozdobny zaparzacz do herbaty, dzbanek, dobrą herbatę, słoik miodu czy ładny kubek.

Migdały w cukrze

Najpierw trzeba przygotować gęsty syrop (z 500 g cukru i 125 ml wody) i ogrzewać go w rondlu z grubym dnem z dodatkiem cynamonu i wanilii, ciągle mieszając. Kiedy cukier się rozpuści, dodajemy do syropu 500 g migdałów w łupinach, mieszamy, podgrzewając jeszcze przez 20 minut. Gdy syrop dobrze oblepi migdały, należy je wyjąć i rozłożyć ostrożnie na gęstej kratce lub blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Kiedy cukier zastygnie, migdały można zapakować do torebek i wręczać jako słodką, chrupiącą przekąskę. Dodatkowym urozmaiceniem tego upominku będą migdały lub orzeszki w polewie czekoladowej. Aby je przygotować, wystarczy tabliczkę czekolady (gorzkiej, mlecznej lub mieszanki – pół na pół) rozpuścić w naczyniu w kąpieli wodnej. W czekoladzie maczać orzechy i odkładać na bok do zastygnięcia. Resztę polewy można wykorzystać do dekoracji świątecznych wypieków.

Dodatek do herbaty

Owoce w syropie cukrowym z dodatkiem (lub bez) rumu wyglądają dekoracyjnie i są smacznym, rozgrzewającym dodatkiem do herbaty. Przygotować je można z pokrojonych w plastry pomarańczy, cytryn i imbiru. Można je mieszać, ale bardziej wyraziste w smaku będą, gdy zaprawi się je w osobnych słoikach. Przed przygotowaniem należy wybrane owoce porządnie wyszorować. Do ozdobnych słoików wkładamy pokrojone w plastry owoce lub imbir, przesypując warstwy cukrem (może być brązowy). Pomiędzy owoce wkładamy kawałki cynamonu i kilka goździków. Zalewamy niewielką ilością wody lub ciemnego rumu, tak aby ciasno wypełniające słoik owoce zostały przykryte. Zamknięte słoiki podgrzewamy w garnku wypełnionym wodą tak długo, aż cukier się rozpuści (proces przypomina pasteryzowanie przetworów). Do herbaty dodajemy plastry owoców, dosładzając powstałym syropem.

Sól świerkowa

Ta propozycja jest jak najbardziej jadalna, ale można ją też wykorzystać jako dodatek do kąpieli czy inhalacji. Pachnie igliwiem, jest naturalna i zawiera wiele cennych dla zdrowia substancji. Aby ją przygotować, trzeba zebrać sosnowe lub świerkowe igły. Przy obrywaniu dobrze jest wybierać te zielone, jeszcze niezbrązowiałe i silnie pachnące. Do zrobienia zielonej, aromatycznej soli potrzeba będzie mniej więcej tyle samo igliwia co soli kuchennej. Igły należy zmiksować w malakserze na proszek. Następnie zmieszać je z solą i osuszyć na wyłożonej papierem blaszce. Jeśli tego nie zrobimy, sól może się zbrylać pod wpływem wilgoci z sosnowych igieł. Przesuszoną zieloną sól przekładamy do słoików lub szczelnych pojemników. Do kąpieli można ją dodawać w niewielkim płóciennym woreczku albo zaparzaczu do herbaty. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Anna Leszczyńska-Rożek

Redaktorka działu „4 strony kobiety"

Absolwentka muzykologii na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Współzałożycielka Stowarzyszenia Śląska Kawiarnia Naukowa, w którym koordynowała projekty „Cztery żywioły" (cykl zajęć dla dzieci w gorszej sytuacji materialno-rodzinnej), wystawę fotografii naukowej „Mikro-Makro. Skale wszechświata" i cykliczne spotkania Śląskiej Kawiarni Naukowej w Katowicach. Autorka tekstów w miesięczniku „Mały Gość Niedzielny". Od 2018 r. w „Gościu Niedzielnym" prowadzi dział Cztery Strony Kobiety. Mama bliźniąt i żona Tomasza. Gra na skrzypcach w zespole Dobre Ludzie. Żegluje, eksperymentuje w kuchni, a od czasu do czasu wyrusza do dalekich krajów (m.in. Uganda, Islandia i Indie), by poznawać nowych ludzi, smaki, zapachy i miejsca.

Kontakt:
Więcej artykułów Anny Leszczyńskiej-Rożek

Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji