Nowy numer 50/2019 Archiwum

Chrześcijaństwo w wersji light

Chrześcijaństwo przypominające duchowe SPA nie działa. Przeorani przez życie ludzie szukają prawdziwego Boga. Tego, który dotyka, uzdrawia i rzuca na ziemię ogień.

Widzę, że szukają Go ci, którzy zostali rozdarci. Ci, którzy przeżyli lokalne trzęsienia ziemi, duchowe zawirowania, rodzinne czy zdrowotne kryzysy. Ci, którzy zostali draśnięci przez żądło śmierci. Są jak rozorana ziemia. Naprawdę Go szukają. Spotykam ich każdego tygodnia. 
Książki o Tym, którego największym pragnieniem było rzucenie na świat ognia ustawiliśmy na półkach „rozwój osobisty”. „Post Daniela” wylądował dziś w szufladce „SPA” (w najlepszym wypadku „duchowe SPA”). I jadą na niego ci, którzy mają problem z nadwagą. 
Post, jaki zaproponował Daniel w dzisiejszym czytaniu w niczym nie przypominał takiej kuracji. Był deklaracją wiary postawioną na ostrzu noża, w rodzaju tych „na śmierć i życie”. 
Jezus przypominający misia-przytulankę nie pociągnie tłumów. Lew Judy, który zatracił moc uzdrawiania jest zdolny jedynie familiarnie poklepać po ramieniu przerażonych diagnozami ludzi w nieodłącznym: „Jakoś to będzie”.

Przeczytaj komentarz Marcina Jakimowicza "Ratlerek i lew":

Zagłaskaliśmy Go, zrobiliśmy z Niego bezzębnego „misia przytulankę”, a książki o Nim ustawiliśmy na półce „rozwój osobisty”. A przecież jest On lwem, przy którym demon jest zwykłym ratlerkiem.

„Chrześcijanie zrobili wszystko, aby wyjałowić Ewangelię; można powiedzieć, że zanurzyli ją w neutralizującym płynie. Stępione zostało wszystko, co uderzające, wykraczające poza zwyczaj, wstrząsające. Religia stała się nieszkodliwa, spłaszczona, grzeczna i rozsądna i przez to niestrawna” − alarmował Paul Evdokimov.
Od kilku lat nie dają mi spokoju słowa: „Będą okazywać pozór pobożności, ale wyrzekną się jej mocy. I od takich stroń” (2 Tm 3, 5). 
Imię El Rapha (Ten, który uzdrawia), które usłyszał Izrael wciąż jest skuteczne. Jego oczy są jak płomień ognia. A Słowo tnie jak miecz.
 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Zobacz także

  • PeterW
    25.11.2019 10:52
    Często ludzie zatracają znaczenie pojęcia Miłość. Miłość to niekoniecznie przytulanki i całuski - ten sposób okazywania miłości jest jednym z wielu, niekoniecznie najważniejszy. To przede wszystkim wola, chęć wspierania i pomocy. Nie zawsze będzie miło i przyjemnie, ma być skutecznie, byśmy doszli cali i zdrowi do Ojca w Niebie.
    doceń 7
  • AWIK
    25.11.2019 11:12
    "Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty
    To też nie diabeł rogaty
    Ani miłość kiedy jedno płacze
    A drugie po nim skacze
    Bo miłość to żaden film w żadnym kinie
    Ani róże ani całusy małe duże
    Ale miłość kiedy jedno spada w dół
    Drugie ciągnie je ku górze"
    doceń 7
  • Lucjan_Biel
    25.11.2019 16:45
    Lucjan_Biel
    Chętnie pójdę do takiego kościoła nielajtowego. Ale gdzie on jest?
    doceń 1
  • kskiba19
    25.11.2019 20:58
    "Przeorani przez życie ludzie szukają prawdziwego Boga. Tego, który dotyka, uzdrawia i rzuca na ziemię ogień." - to są niedowiarki.
    doceń 1
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji