Nowy numer 45/2019 Archiwum

Ratlerek i lew

Zagłaskaliśmy Go, zrobiliśmy z Niego bezzębnego „misia przytulankę”, a książki o Nim ustawiliśmy na półce „rozwój osobisty”. A przecież jest On lwem, przy którym demon jest zwykłym ratlerkiem. 

W każdym położeniu bierzcie wiarę jako tarczę, 
dzięki której zdołacie zgasić wszystkie rozżarzone pociski Złego. 
Ef 6 16

    
Lubię słowo „położenie”. Nie można lepiej oddać naszej poziomej, horyzontalnej, leżącej, a czasem wręcz dennej kondycji. Ale nawet wówczas, jak zapewnia Paweł, tarczą wiary „możemy zgasić wszystkie rozżarzone pociski Złego”. Nie „niektóre”. Nie „większość”. Wszystkie.
Irytuje mnie przedstawianie „ciemniej strony mocy” jako równorzędnego Bogu partnera w walce duchowej. „Po rozbrojeniu Zwierzchności i Władz, jawnie wystawił je na widowisko, powiódłszy je dzięki Niemu w triumfie” ‒ wierzę w te słowa listu do Kolosan.
Nie ma żadnej równowagi sił! Z jednej strony barykady stoi ktoś, kogo Ezechiel określa słowami: „przestałeś istnieć na zawsze” (Ez 28, 19), archanioł, który był wprawdzie liderem uwielbienia, ale nie przeszedł próby pokory i zapętlił się w nienawiści, z drugiej jego Stwórca, Straszliwy Pan Zastępów, Jahwe Sabaoth.
Jest tylko jeden lew – Lew Judy. Diabeł ma być może świetny PR, ale jest przy Nim zwykłym ratlerkiem. Nie jest lwem: krąży jedynie „jak lew”. To wielka różnica!
Gdy wypowiadam imię „Jezus”, przypominam demonom ich miejsce w szeregu. „Jest łagodny i niebezpieczny” – pisał o Aslanie C. S. Lewis. 
Należymy do rodziny Tego, którego „oczy są jak płomień ognia” (Ap 1,14) Zagłaskaliśmy Go, zrobiliśmy z Niego bezzębnego „misia przytulankę”, a książki o Nim ustawiliśmy w Empikach na półce „rozwój osobisty”. A przecież „straszną jest rzeczą wpaść w ręce Boga żywego”. (Hbr 10, 31). 
„Nic mnie nie obchodzą te wszystkie diabły w piekle. To one będą drżały przede mną! Często krzyczymy: «Och szatan! Szatan» zamiast wymawiać «Boże, Boże!» i przerażać tym diabła. Jestem pewna, że bardziej boję się tych, którzy boją się szatana niż szatana samego” – pisała Teresa Wielka. Co z tego, że już kiedyś ją cytowałem?
 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Zobacz także

  • spe
    15.10.2019 12:59
    Szatan bez ustanku chce nas nakłonić, byśmy naszą tarczę wiary odłożyli na bok. Nie używali jej. Żebyśmy przyjęli logikę świata-bez-Boga i zaplątali się w jego pajęcze sieci własnymi rękami. Żeby wziąść tarczę wiary, należy się jednak obawiać Szatana i jego pocisków, nie bagatelizować ich, czyli być roztropnym w miłości własnej. Bo dopiero, gdy się ją podniesie i przeciwstawi atakowi, staje się po stronie Zwycięskiego. To walka o nas, o naszą wolę i zachowanie jej podobieństwa do Woli Ojca. Tu jest pole bitwy, obecne.
    doceń 1
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji