Nowy numer 34/2019 Archiwum

Jasność zaraźliwa

Ktoś pewnego dnia ujrzał człowieka owładniętego Bogiem. I go wzięło. I kolejnych też.

Dominik, założyciel Zakonu Kaznodziejskiego, umierał w klasztorze w Bolonii. Bracia byli świadomi wagi chwili, nasłuchiwali. „Miejcie miłość, strzeżcie pokory i nie odstępujcie od ubóstwa” – rozległy się ostatnie słowa zakonnika. Był 6 sierpnia 1221 roku.

Dwa filary

Przedziwne to były czasy. Dziś mówi się o nich z pogardą „wieki ciemne”, choć to wtedy powstały uniwersytety, a w niebo wystrzeliły gotyckie katedry, którym przez tysiąc lat nic w architekturze nie zdołało dorównać. Trzeba było mieć duchowość, żeby coś takiego stworzyć. Na tę duchowość mocno wpłynęli konkretni ludzie – święci.

XII i XIII wiek to czas kontrastów: wielkiego bogactwa i wielkiej nędzy, wielkich grzechów i wielkiej pokuty. Kościół sięgnął szczytów ziemskiej potęgi. Wielu duchownych stało się udzielnymi władcami przemierzającymi swoje włości sześciokonnymi, strojnymi zaprzęgami. Inni żyli skromnie, trzymając się zasad Ewangelii, a bywali i tacy, którzy porzucali sidła tego świata, wyrzekając się zaszczytów i bogactw. Przykład tych drugich okazał się uzdrawiający dla rzesz chrześcijan. W taki kontekst wkroczyli dwaj niezwykli mężczyźni: Franciszek i Dominik.

Dostępne jest 12% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji