Nowy numer 43/2020 Archiwum

Zwycięstwo "Solidarności Walczącej"

Prowadzenie obrad nowego Sejmu przez Kornela Morawieckiego jest symbolicznym zwycięstwem „Solidarności Walczącej”.

Kornel Morawiecki należy do nurtu opozycji, który odrzucił układy z komunistami i nie uznał ustaleń Okrągłego Stołu. Już w 1982 r. uznał, że przedstawiciele Solidarności, na czele z Lechem Wałęsą, są zbyt ugodowi wobec reżimowej władzy i założył „Solidarność Walczącą”. W swoim programie organizacja ta kładła nacisk na solidarność społeczną i odwoływała się do nauczania społecznego Kościoła. Jednak w latach 80. przede wszystkim czynnie walczyła z komuną, będąc jedną z największych organizacji antykomunistycznych wywodzących się z Solidarności. Poligrafia, sabotaż, organizowanie manifestacji, audycje radiowe, malowanie niepodległościowych haseł – to tylko niektóre formy jej działalności.

Opozycjoniści tego nurtu szkolili też działaczy niepodległościowych Litwy, Łotwy, Estonii, Ukrainy, a także Mołdawii, Gruzji, Kazachstanu, Armenii i Azerbejdżanu. Za to zaangażowanie szczególnie intensywnie zajmowały się nimi służby specjalne. Sam Morawiecki był wielokrotnie aresztowany. Po 1989 r. nie zaakceptował układu Okrągłego Stołu, jednak „Solidarność Walcząca” była zbyt słaba, aby walczyć z machiną III RP. Sam Morawiecki bezskutecznie próbował dostać się do Sejmu, startował także w wyborach prezydenckich. Teraz, w wieku 74 lat, dostał się do Parlamentu z listy ruchu Kukiz’15.

Jako najstarszemu posłowi przypadł mu w udziale zaszczyt prowadzenia pierwszego posiedzenia Sejmu nowej kadencji. To symboliczny moment. Historia oddała mu sprawiedliwość. Droga, którą wybrał – zdecydowanego oporu wobec władz PRL i nieukładania się z nimi po 1989 r. – wreszcie została doceniona w jego osobie. Jako marszałek Sejmu miał prawo wygłosić przemówienie. Było bardzo emocjonalne, z piękną treścią, której centralnym motywem była miłość do Polski. – Mamy przeszłość wielką. Jesteśmy cząstką dziejów, rośliśmy z chrześcijańskiego, europejskiego ducha, z naszej mowy i kultury, z umiłowania wolności, pracy i walki o niepodległość. Z fenomenu „Solidarności” – mówił, a zakończył wezwaniem: Prowadź nas Polsko!

W najnowszym w Gościu Niedzielnym znajduje się wywiad z K. Morawieckim, w którym m.in. z satysfakcją mówi, że brak komunistów w Sejmie oznacza, że Okrągły Stół się przepołowił.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Bogumił Łoziński

Zastępca redaktora naczelnego „Gościa Niedzielnego”, kierownik działu „Polska”.
Pracował m.in. w Katolickiej Agencji Informacyjnej jako szef działu krajowego, oraz w „Dzienniku” jako dziennikarz i publicysta. Wyróżniony Medalem Pamiątkowym Prymasa Polski (2006) oraz tytułem Mecenas Polskiej Ekologii w X edycji Narodowego Konkursu Ekologicznego „Przyjaźni środowisku” (2009). Ma na swoim koncie dziesiątki wywiadów z polskimi hierarchami, a także z kard. Josephem Ratzingerem (2004) i prof. Leszkiem Kołakowskim (2008). Autor publikacji książkowych, m.in. bestelleru „Leksykon zakonów w Polsce”. Hobby: piłka nożna, lekkoatletyka, żeglarstwo. Jego obszar specjalizacji to tematyka religijna, światopoglądowa i historyczna, a także społeczno-polityczna i ekologiczna.

Kontakt:
bogumil.lozinski@gosc.pl
Więcej artykułów Bogumiła Łozińskiego

 

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także