Nowy numer 28/2018 Archiwum

KRRiTV arbitrem tolerancji

Ogłaszając nowy konkurs na miejsce na cyfrowym multipleksie, KRRiTV znów wprowadza arbitralne kryteria, które słusznie wywołują protesty.

Gdy Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji odmówiła koncesji na nadawanie cyfrowe TV Trwam, była krytykowana za przyjęcie arbitralnych kryteriów konkursu, których sama nie przestrzegała. Na przykład uznała, że inne podmioty biorące udział w procesie koncesyjnym mają lepszą kondycję finansową niż stacja fundacji Lux Veritatis, choć ujawnione dane pokazały, że jest wręcz przeciwnie. Teraz KRRiTV ogłosiła nowy konkurs na miejsca na cyfrowym multipleksie, w którym koncesję ma otrzymać m.in. program społeczno-religijny, jednak znów podała budzące kontrowersje kryteria. Otóż stacja religijna, która zostanie wybrana, powinna „propagować tolerancję i treści ekumeniczne oraz działania w duchu dialogu międzyreligijnego”. O koncesję tę mogą ubiegać nowe stacje, a także te, które już nadają w innej formie, a więc może w nim wziąć udział m.in. Telewizja Trwam, która nadaje przy pomocy satelity.

Zastanawiam się, w jaki sposób Rada chce zastosować to kryterium wobec nowego podmiotu, który jeszcze nie nadaje? Oczywiście nie może, a więc sama popada w sprzeczność, narażając się na słuszną krytykę. Ale problem jest poważniejszy. KRRiTV chce oceniać co jest, a co nie jest propagowaniem tolerancji, treści ekumenicznych albo działaniem w duchu dialogu religijnego. Zapis ten jest tak ogólnikowy, że bardzo łatwo będzie sformułować oskarżenie, że dany podmiot te kryteria łamie i pod tym pretekstem odmówić przyznania koncesji. Rada sformułowała kryterium, którego nie może zweryfikować wobec nowych stacji, albo może je arbitralnie zastosować, np. wobec TV Trwam, aby wyeliminować ją z procesu koncesyjnego. Dokładnie tak postąpiła w czasie poprzedniego konkursu na multipleks cyfrowy, gdy odmówiła na nim miejsca TV Trwam.

Decyzje KRRiTV wobec TV Trwam doprowadziły do jednych z największych protestów społecznych w ostatnich latach i oskarżeń o ograniczanie wolności mediów. Zamiast uczyć się na swoich błędach, Rada znów idzie drogą, która już raz doprowadziła do jej kompromitacji. Tym razem jednak KRRiTV może nie być tak bezkarna, jak dotychczas. Oto bowiem w Trybunale Konstytucyjnym czeka na rozpatrzenie wniosek Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Ireny Lipowicz. W związku z konkursem, w którym uczestniczyła TV Trwam, uznała ona, że ustawa o KRRiTV, dająca jej prawo do arbitralnego formułowania kryteriów konkursu, jest sprzeczna z ustawą zasadniczą, bowiem konstytucyjne prawo do wolności wypowiedzi nie może być określane na mocy rozporządzenia. Jeśli TK uzna rację RPO, proces koncesyjny trzeba będzie powtórzyć.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • p. Redaktorowi
    03.01.2013 06:40
    Niestety, pańskie przemyślenia Panie Redaktorze nigdy nie miały waloru racjonalnego i rzetelnego myślenia. Zawsze popiera Pan skrajności, dotyczy to J. Kaczyńskiego jak i o. Rydzyka, który - przypomnę, nazwał Polskę krajem totalitarnym, przyrównał do nazizmu, w którym tłumi się wolność słowa, a w jego mediach kojarzy państwo z Białorusią. Gdyby tak było, proszę Pana, to już dawno o. Rydzyk siedziałby w więzieniu i nie plutł głupstw. A tak mówi bzdury jakie jemu przyjdą do głowy. To Pan wie przecież doskonale.
    Przypomnę Redaktorowi też sprawę rozmów rządu Z Kościołem n.t. odpisu w podatkach. Kiedy w pierwszej fazie rozmów nastąpiło dłuższe milczenie i potem wznowienie rozmów, skomentował to Pan jako przełom, bo na zdjęciach strony uśmiechały się grzecznie. A przełomu jak nie było tak nie ma.
    Więc Panie Bogumile, pańskie artykuły nie mogą mieć waloru wyważonych przemyśleń, a jedynie stronniczych.
    doceń 0
  • ABC
    03.01.2013 08:21
    ITI, koncern posiadający TVN, ma już parę miejsc na multipleksie. Podobnie Polsat. Niestety, nie na multipleksie nie ma żadnej alternatywy wobec opcji liberalno-lewicowych. A przecież prawo zobowiązuje KRRiTV do zapewnienia pluralizmu.

    Ja to wszystko widzę, jako kontynuację pewnej historii. Postępowanie PO-PSL przypomina czasy komunizmu. Z jednej strony PZPR miało de facto monopol informacyjny, z drugiej strony pozwalało na pewien margines swobody zakładając kontrolowane partie typu ZSL i SD, i organizacje typu Pax. Periodyki katolickie, których nie dało się całkiem wyeliminować, obsadzano tajnymi współpracownikami. Oprócz tego była oczywiście instytucja cenzury, jakby de facto monopol nie był dość szczelny.

    PO-PSL rozdają częstotliwości na multipleksie samym swoim. Podmioty niezależne niszczą, np. czystki w telewizji i radiu, odsprzedanie Rp. i UważRze i czystki w redakcjach, ... Ostatnio Boni próbuje założyć radę, która bardziej przypomina cenzurę, niż instytucje w państwach demokratycznych.

    Wcale by mnie nie zdziwiło, gdyby ta nowa telewizja była założona, żeby odebrać miejsce na multipleksie TV Trwam. Przyszłość pokaże, jaki to wszystko ma cel. To by niestety pasowało do postkomunistycznych preferencji koalicji PO-PSL.
    doceń 0
  • Agpol
    03.01.2013 09:44
    Redaktorze Drogi. Proszę zajrzeć do koncesji TV Trwam na podstawie której działa dziś i działać będzie co najmniej do 2023 roku (niedawno przyznano jej koncesję na kolejne 10 lat (satelitarną)). W tej "satelitarnej" koncesji ma Pan dokładnie te same zapisy, co w warunkach ubiegania się o miejsce na multipleksie. Te o tolerancji itd...
    doceń 8
  • chomerek
    03.01.2013 22:52
    Od dłuższego czasu czytam komentarze pod artykułami gościa niedzielnego i również zauważyłem że pod niektórymi artykułami, w przeciwieństwie do innych, z komentarzami albo raczej z ich oceną dzieje się coś "dziwnego". :(

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama