Nowy numer 29/2020 Archiwum
  • podajnik
    16.04.2020 09:46
    Dnia 25 lutego rozpoczął się niepochamowany codzienny wzrost epidemii w Hiszpanii.
    Tydzień później to samo rozpoczęło się w Polsce.

    Jednak Polska poszła inną własną drogą.
    Dziś Polska ma niecałe 8 tysięcy zachorowań.
    Hiszpania ma 180 tysięcy zachorowań.

    To co nas różni od Hiszpani to:
    Szybkie, zdecydowane decyzje rządu,
    Zdyscyplinowane społeczeństwo,
    Podziały polityczne, w których niektórzy ewidentnie trzymali kciuki za rozwój epidemii mając nadzieję na przejęcie władzy.

    Z tej mieszanki uzyskaliśmy dobre wyniki, które jednak w każdej chwili mogą się gwałtownie pogorszyć i na to trzeba uważać przy odmrażaniu.
    doceń 10
    • TomaszWiniewski
      16.04.2020 11:06
      Na jakiej podstawie uważasz, że Polska ma niecałe 8 tysięcy zachorowań?
      doceń 3
    • ksiegowy
      16.04.2020 13:27
      @PODAJNIK: to co nas różni od Hiszpanii:
      - nie jesteśmy destynacją turystyczną pierwszego wyboru (typu Barcelona),
      - nie mamy drużyny w lidze mistrzów.
      Wystarczył jeden mecz na wyjeździe w Mediolanie, aby do Hiszpanii trafiło tysiące zarażonych osób.

      Nasz kraj dzięki kilku zrządzeniom Opatrzności miał dodatkowe 2-4 tygodnie czasu na przygotowania. Niestety obecny rząd zawalił ten czas kompletnie (np. sprzedając w lutym rezerwy maseczek). Ale na rozliczenia przyjdzie jeszcze czas i osoby pokroju Pana Morawieckiego, czy Pana Dudy będą musiałby za to politycznie zapłacić.

      Na razie trzymamy kciuki za rozsądne decyzje Pana Szumowskiego oraz roztropne działania polskich przedsiębiorców.
      doceń 3
  • jurek
    16.04.2020 10:49
    jurek
    A o co własciwie chodzi z tymi lasami? Czy istotnie był jakiś racjonalny powód aby zakazać wstepu? A może jedynym uzasadnieniem zakazu było właśnie to, aby teraz nasz "wspaniały i litosciwy" Rząd nam pozwolił znów chodzic do lasu. Może zobaczymy ustawkę z naszymi oficjelami jak przecinaja wstęgę i "odsaja Narodowi lasy"?
    • Anonim (konto usunięte)
      16.04.2020 11:18
      Żadnego powodu. Tak samo jak z tymi 2m od własnej żony/męża. Albo tak jak dziś muszę maseczkę ubrać aby zejść do własnej piwnicy albo wyjść na własne zamknięte i ogrodzone podwórko.
      • podajnik
        16.04.2020 11:36
        Jeszcze niedawno apelowałeś o niewychodzenie z domu, a tu taka zmiana.
        doceń 2
        0
      • Anonim (konto usunięte)
        16.04.2020 13:46
        Ja tak apelowałem? Chyba nie zrozumiałeś moich wpisów. Fakt, stosuję czasami ironię...
        doceń 0
        0
      • podajnik
        16.04.2020 14:47
        Wiesz co jeśli to była ironia, to ja tracę do Ciebie resztki zaufania.

        Dnia 30 marca 2020 Tomaszll napisał:
        "Jedyną drogą do zwycięstwa i to nie tylko Polski nad wirusem jest siedzenie w domu. I to bezwzględne. I jak nie lubię obecnego rządu, to będę popierał wręcz wprowadzenie godziny policyjnej i ograniczenie do absolutnego minimum wychodzenia z domu. Jesteśmy w tej chwili przed radykalnym wzrostem zachorowań i musimy zrobić wszystko aby do tego nie dopuścić."
        lublin.gosc.pl/komentarze/dodaj/1139394
        doceń 1
        0
      • podajnik
        16.04.2020 15:06
        Napisz Tomasz czy to naprawde była Ironia bo nie wiem jak Cię czytać?
        doceń 0
        0
      • Anonim (konto usunięte)
        16.04.2020 15:08
        Widzisz - ten rząd nawet stanu klęski żywiołowej nie wprowadził. Co nie zmienia mojego zdania z 30 marca. Problem w tym, że mamy 16 kwietnia i nadal jesteśmy przed szczytem zachorowań. A może i już po nim? Kto to wie, skoro nadal nie wykonuje się wystarczającej liczby testów, a niestety ośrodkami pandemii stały się nie lasy czy sklepy lecz szpitale. Psu na budę te ograniczenia były, gdy nie panuje się nad podstawowymi zasadami ochrony medyków, a zamiast radykalnego ograniczenia wychodzenia z domu ten rząd zachęcił seniorów do łażenia po sklepach.
        Tak, 30 marca uważałem za konieczne radykalne nie wychodzenie z domów, ale nie zamykanie lasów, parków czy idiotyczne 2m od żony.
        doceń 0
        0
      • podajnik
        16.04.2020 23:51
        W takim razie nie rozumiem jak można wejść do lasu bezwzględnie nie wychodząc z domu o co apelowałeś ze wszystkich sił.
        doceń 0
        0
    • Zibby
      16.04.2020 13:53
      Chyba nie ma co się za bardzo cieszyć z tego, że można będzie wejść do lasu. Pewnie i tak znowu je zamkną ze względu na suszę. A poza tym cały czas zastanawiam się jaki jest związek chodzenia na spacer do lasu z gospodarką?
      doceń 3
  • TomaszWiniewski
    16.04.2020 11:04
    W przypadku gospodarki nie powinno się używać terminu "odmrażanie". Po odmrożeniu produktu otrzymuje się produkt taki sam jak oryginalny. Zniesienie restrykcji nie spowoduje przywrócenia gospodarki do stanu sprzed restrykcji. Gospodarkę trzeba odbudować, wiele jej sektorów przestało istnieć i nie ma czego "odmrażać".
    doceń 8
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama