02.03.2026 00:00 GOSC.PL
Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone.
Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, ubitą, utrzęsioną i wypełnioną ponad brzegi wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie».
„Nie sądźcie”, „nie potępiajcie”, czyli nie wydawajcie pochopnych opinii o ludziach, bo możecie skrzywdzić fałszywym osądem. Owszem, winniśmy odróżniać dobro od zła. Przede wszystkim mamy to czynić we własnym życiu, w czasie rachunku sumienia: codziennie wieczorem, a szczególnie przed spowiedzią.
Wolno nam też odróżniać dobro od zła w życiu bliźniego. Mama może upomnieć dziecko, gdy zrobi coś niewłaściwego, podobnie może postąpić wychowawca wobec ucznia, wychowanka. Duszpasterz w czasie homilii, a katecheta – na katechezie w szkole lub w parafii – ma prawo powiedzieć, co jest złem. To nie jest mowa wykluczająca ani mowa nienawiści. To nie jest odejście od słów Jezusa z dzisiejszej Ewangelii. W innymi miejscu Jezus powiedział do kobiety pochwyconej na grzechu: „Ja ciebie nie potępiam. Idź, a od tej chwili już nie grzesz!”. Okazał miłosierdzie, równocześnie nazywając grzech – grzechem.
Mamy też prawo dobro nazywać dobrem, a zło złem w życiu społeczno-politycznym. Naszym zadaniem jest nieść miłość zbudowaną na prawdzie, a prawdę przekazywać w duchu miłości.
ks. Antoni Bartoszek Ewangelia z komentarzem