Słuchaj jednakże, domu Izraela: Czy mój sposób postępowania jest niesłuszny, czy raczej wasze postępowanie jest przewrotne? (Ez 18,25)
27.02.2026 00:00 GOSC.PL
Słuchaj jednakże, domu Izraela: Czy mój sposób postępowania jest niesłuszny, czy raczej wasze postępowanie jest przewrotne? (Ez 18,25)
Wyobraziłam sobie, że Bóg przez Ezechiela mówi o dwóch kapitanach statków. Jeden pływał po manowcach, łupił co chciał i nagle odkrył, że ten sposób życia nie zapewnia mu szczęścia, że jest Bóg, na którego warto wyznaczyć kurs i pruć ku Niemu z dziką radością. Kapitan jest Nim tak zafascynowany, że porzuca wszystkie swoje grzechy i zaczyna strzec Bożych ustaw. Drugi żeglarz całe życie płynął sobie spokojnie ku Bogu, ale nagle zmienił kierunek i tuż przed metą popłynął żyć według własnych egoistycznych zasad: „popełniać zło, naśladując wszystkie obrzydliwości, którym się oddaje występny”. W tej sytuacji wszystko jest jasne: jeden przybija do brzegu życia wiecznego pomimo tego, co wcześniej nagrzeszył, a drugi nie osiąga bezpiecznej przystani na swoje własne życzenie. Izraelici tak skomentowali tę opowieść: „Sposób postępowania Pana nie jest słuszny”. Może wyobrażali sobie, że można na niebo zasłużyć, że Bóg zbierze wszystkie dobre czyny, zważy ich jakość i powie drugiemu: „więcej zrobiłeś dobra”. Jedno jest pewne: żadna spekulacja w wymiarze odpowiedzialności za własne życie się nie opłaca. Albo nawiguję na Boga i ostatecznie cumuję w Jego ramionach, albo nie.
Joanna Kucharczak W I czytaniu