Hamnet nie żyje

Film Chloé Zhao jest uniwersalną opowieścią o żałobie i stracie.

Inspiracją powieści Maggie O'Farrell była śmierć Hamneta, 11-letniego syna Szekspira. W czasach Szekspira imię Hamnet stosowano naprzemiennie z imieniem Hamlet. O'Farrell w swojej książce, a później jako współscenarzystka filmu Chloé Zhao, szukała powiązań pomiędzy najbardziej znanym dziełem genialnego twórcy a tragedią, jaka spotkała Szekspira i jego żonę. Film zdobył osiem nominacji do Oscara – moim zdaniem największe szanse ma w kategorii scenariusz adaptowany. Reżyserce udało się z powodzeniem przełożyć literaturę na język czysto filmowy, a znakomite zdjęcia i aktorskie kreacje stanowią największe zalety filmu. Wątpliwości budzi natomiast miejscami nadmierna ekspresyjność emocji. Zastrzeżenia można też mieć do scenariusza. „Hamneta” nie należy taktować jako filmu biograficznego. Występują w nim postacie autentyczne, ale w fabule znalazło się wiele wątków fikcyjnych. Na przykład zmiana imienia żony Szekspira z Anny na Agnes podkreśla, że film jest uniwersalną opowieścią o żałobie i stracie. „Hamnet” pokazuje, jak śmierć dziecka burzy dotychczasowy porządek życia i zmusza do konfrontacji z pytaniami o sens cierpienia. Poruszające ukazanie żałoby jako procesu duchowego pozostaje z widzem długo po seansie.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Edward Kabiesz Edward Kabiesz Dziennikarz działu „Kultura”, w latach 1991–2004 prezes Śląskiego Towarzystwa Filmowego, współorganizator wielu przeglądów i imprez filmowych, współautor bestsellerowej Światowej Encyklopedii Filmu Religijnego wydanej przez wydawnictwo Biały Kruk.