Pierwszym etapem ofiary paschalnej był wybór rocznego baranka: „Baranek będzie bez skazy, samiec, jednoroczny” (Wj 12,6).
Pierwszym etapem ofiary paschalnej był wybór rocznego baranka: „Baranek będzie bez skazy, samiec, jednoroczny” (Wj 12,6). Drugim – złożenie go w ofierze. Trzecim zaś – pomazanie jego krwią odrzwi domów Izraelitów biorących udział w przechodzeniu Boga przez ich życie. Zwyczajowym sposobem składania ofiary było podcięcie gardła zwierzęciu i zebranie jego krwi w jakieś święte naczynie. Następnie kapłan brał krew i wylewał ją na ołtarz jako ofiarę dla Boga. Ostatecznym celem ofiary paschalnej było ocalenie od śmierci dzięki krwi baranka. Nie była to byle jaka ofiara. Była to ofiara, która miała moc wybawić ze śmierci. Po zabiciu baranka, zebraniu jego krwi i pokropieniu wejść do domów Izraelici mieli go upiec i spożyć.
W czasach Jezusa składanie w ofierze baranka paschalnego wiązało się ze szczególnym sposobem, w jaki baranki były ofiarowywane w świątyni. Według żydowskiej Miszny po ofiarowaniu baranka Żydzi przebijali „cienkimi, gładkimi drewienkami” łopatki zwierząt, by móc je powiesić i oprawić (Pehasim 5,9). Oprócz tego „przeszywali” oni „rożnem z drewna granatu” ciało baranka paschalnego „od pyska aż do pośladków” (Pesahim 7,1). Analiza źródeł rabinicznych wykazuje, że w Jerozolimie żydowski baranek paschalny ofiarowywany był w sposób przypominający ukrzyżowanie. Potwierdzenie tego znajdujemy w pismach św. Justyna, męczennika Kościoła pierwszych wieków: „Baranek, którego pieką, jest pieczony i oprawiany niejako w formie krzyża. Jednym rożnem przekłuty jest od części dolnych ku głowie, a w poprzek grzbietu drugim, do którego przywiązane są nogi baranka”. Jezus, słysząc od Jana Chrzciciela proroctwo o tym, iż to On właśnie jest tym prawdziwym i definitywnym Barankiem Boga, którego zapowiadały obrzędy paschalne spełniane co roku w Jerozolimie, ponadto osobiście uczestnicząc w obrzędach ofiarowania i krzyżowania ciał baranków w trakcie żydowskiego święta, z pewnością porównywał swoje przyszłe cierpienie i śmierć ze śmiercią baranka paschalnego. Spodziewał się umrzeć w podobny sposób jak baranki zabijane w świątyni. Jego krew miała zostać przelana, a Jego ciało miano ukrzyżować przez przybicie do rzymskiego krzyża. Zasadniczą różnicą między żydowskim obrzędem a ofiarą Chrystusa jest to, że baranek nowej Paschy jest Osobą, a krew odkupienia jest krwią Mesjasza. „Chrystus bowiem został złożony w ofierze jako nasza Pascha” (1 Kor 5,7). Od momentu, gdy pokorny i posłuszny Ojcu Syn Boży wyciągnie swe ręce na krzyżu, ofiarując się całkowicie dla zniszczenia grzechu i śmierci, dzieje ludzkości zaczną podążać w stronę wyjątkowego zbliżenia się Boga do człowieka, przypominającego zaślubiny. Ich punktem kulminacyjnym będą „Gody Baranka” (Ap 19,7). Autor księgi Apokalipsy napisze: „Błogosławieni, którzy są wezwani na ucztę Godów Baranka!” (Ap 19,9). Wiedział o tym przenikliwy prorok znad Jordanu, tym bardziej zatem był gotowy dla nadchodzącego Zbawcy ludzkości poświęcić wszystko, nawet własne życie.
Ks. Robert Skrzypczak Ewangelia z komentarzem