Gdy na lekcjach języków obcych czy podczas zagranicznych podróży będziemy porównywać tradycje świąt Bożego Narodzenia w Polsce i np. we Francji, we Włoszech czy w Holandii, natychmiast dostrzeżemy zasadniczą różnicę. Jest nią Wigilia.
W odniesieniu do kultury polskiej, ale też ogólnosłowiańskiej, powinniśmy – dla odróżnienia i podkreślenia znaczenia – zapisywać słowo „Wigilia” wielką literą.
Wigilia do wigilii niepodobna
W chrześcijańskiej tradycji liturgicznej wielkie święta rozpoczynano już wieczorem dnia poprzedniego. Zwyczaj ten został zaczerpnięty od starożytnych Żydów, którzy dzień zaczynali od wieczora. Zatem święto Wniebowzięcia NMP, które przypada 15 sierpnia, zaleca się obchodzić już od wigilii tego dnia, czyli od wieczora 14 sierpnia. Przede wszystkim w klasztorach organizowano więc stosowne nabożeństwa i modlitewne czuwania. A ponieważ słowa „czuwanie” i „czuwać” to po łacinie vigilia i vigilare – to tłumaczy nam pojawienie się określenia „wigilia”.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
Marek Szołtysek Historyk Kościoła, pisarz, dziennikarz, felietonista, autor programów telewizyjnych, popularyzator wiedzy o historii i kulturze Górnego Śląska. Wśród ponad 30 książek, jakie napisał, są „Ubrania Matki Boskiej. Szukanie szat Jezusa, Maryi, św. Józefa…” oraz „Kuchnia Matki Boskiej. Co jadł Jezus, Maryja, apostołowie…”.