Batman: Początek

Batman: Początek” wyróżnia się spośród wielu produkcji, w których przemoc staje się wyłączną „wartością” filmu i celem samym w sobie, bo „widz to lubi”.

W całej batmanowskiej trylogii Christophera Noana stanowi ona tylko swego rodzaju trampolinę do dyskusji na temat sposobów walki ze złem, istoty poświęcenia i bohaterstwa. Sukces batmanowskiego cyklu Nolana udowodnił też, że kino potrzebuje bohaterów. I to nie takich, którzy bez wahania używają broni, dokonując na ekranie ludobójstwa, a następnie nie ponosząc żadnej kary, w glorii chwały wracają do domu, by oddać się bardziej pokojowym zajęciom. Takich filmów, przewidywalnych od początku do końca, na milę szeleszczących papierem, powstało mnóstwo. We wszystkich częściach trylogii znaleźć również można wyraźne wątki religijne, chociaż Batman pozostaje oczywiście swoistym świeckim mesjaszem.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Edward Kabiesz Edward Kabiesz Dziennikarz działu „Kultura”, w latach 1991–2004 prezes Śląskiego Towarzystwa Filmowego, współorganizator wielu przeglądów i imprez filmowych, współautor bestsellerowej Światowej Encyklopedii Filmu Religijnego wydanej przez wydawnictwo Biały Kruk.