Nowy numer 25/2018 Archiwum

Polska - centrum naprotechnologii?

„Jestem przekonany, że Polska ma potencjał i możliwości, aby stać się centrum naprotechnologii w Europie” – przyznał prof. Thomas Hilgers podczas wykładu, który wygłosił dziś w Poznaniu. Twórcy naprotechnologii, czyli Technologii Naturalnej Prokreacji, słuchało w Centrum Kongresowo-Dydaktycznym Uniwersytetu Medycznego ponad 500 osób z całego kraju.

Prof. Thomas Hilgers wygłosił 22 września w Poznaniu wykład zatytułowany „The New Women’s Health Science of NaProTECHNOLOGY”. Odbył się on dzięki wsparciu finansowemu Urzędu Miasta Poznania w ramach programu „Akademicki Poznań”.

Natomiast jutro, w ramach XIII Poznańskich dni Medycyny Perinatalnej, prof. Hilgers będzie uczestniczył w wykładzie i debacie publicznej z udziałem mediów pt. „NaProTECHNOLOGY czy in vitro?”. Wezmą w niej udział również lekarze zajmujący się w Polsce in vitro , m.in. prof. Marian Szamatowicz, który w 1987 r. dokonał pierwszego w Polsce zabiegu zapłodnienia tą metodą.

„Naprotechnologia to stosunkowo nowa dziedzina medycyny, wysoce skuteczna, pozostająca w zgodzie z etycznymi normami, która jest fascynującą perspektywą i alternatywą dla in vitro” – przyznał rozpoczynając dzisiejszy wykład prof. Janusz Gadzinowski, profesor zwyczajny na Uniwersytecie Medycznym im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, a jednocześnie działacz Polskiego Towarzystwa Medycyny Perinatalnej i organizator tego spotkania.

Podczas wykładu prof. Hilgers przybliżył zebranym czym jest naprotechnologia. „W ramach naprotechnologii skupiliśmy się nad rozwojem nauki, która współpracuje z naturalnym cyklem kobiety i łączy naukę dotyczącą prokreacji z technologią medyczną” – wyjaśnił prof. Hilgers tłumacząc, że niektóre stosowane w niej technologie związane są z zastosowaniem laserów, mikrochirurgii, a ostatnio chirurgii za pomocą robotów. Wykorzystuje się w niej również zaawansowane badania hormonalne.

Podstawą naprotechnologii jest model Creighton (Creighton Model FertilityCare System), nowoczesna metoda naturalnego planowania rodziny, która opiera się na wystandaryzowanych obserwacjach płodności kobiety.

Prace nad modelem Creighton, jak zaznaczył prof. Hilgers, zapoczątkował w 1976 r. „Przez ten czas doszliśmy do sporych osiągnięć” – przyznał amerykański naukowiec podkreślając, że „w żadnych wcześniejszych badaniach nikt nie interesował się tak dokładnie przebiegiem cyklu kobiety”, a wręcz był on ignorowany.

„Obecnie powstała wręcz cała kultura, która zdaje się mówić, że jedynym rozwiązaniem w przypadku problemów z płodnością jest in vitro” – stwierdził prof. Hilgers.

Naprotechnologia dotarła do naszego kraju w 2007 r. i, zdaniem profesora, „przez najbliższe 5-10 lat na pewno zobaczymy bardzo duży jej rozwój w Polsce”. „Jestem przekonany, że Polska ma potencjał i możliwości, aby stać się centrum naprotechnologii w Europie” – zauważył prof. Hilgers dodając, że „nie ma drugiego takiego miejsca na świecie, gdzie byłoby tylu zainteresowanych naprotechnologią ginekologów i położników”, co stanowi wspaniały początek do tego, aby ta dziedzina medycyny rozwinęła się w Polsce.

Prof. Thomas Hilgers jest klinicystą na oddziale położniczo-ginekologicznym na Uniwersytecie Creighton w USA w stanie Nebraska. Jeszcze jako student medycyny zafascynował się przesłaniem encykliki „Humanae Vitae” papieża Pawła VI, co zainspirowało go do poszukiwań etycznej alternatywy dla współczesnej medycyny zajmującej się ludzką płodnością.

W 1985 r. prof. Hilgers założył Instytut Badań nad Ludzką Rozrodczością im. Pawła VI w Omaha (Nebraska). Założył też i kierował Centrum Edukacyjno-Badawczym Naturalnego Planowania Rodziny przy Uniwersytecie Creighton. Jest także członkiem Papieskiej Akademii Życia, do której został zaproszony przez Jana Pawła II.

« 1 »

Zobacz także

  • Myślący
    23.09.2011 05:21
    Piotrze38, to nie jest żaden dowód, to Twoja wyłącznie wiara, a ona jest nieweryfikalna.
    Nie znalazłem żadnego przypadku, aby ludzie, którzy stracili ręce i nogi, aby im odrosły za pomoca modlitwy.
    Módl się jednak nadal, abyś był spokojnieszy.
    doceń 0
  • Piotr38
    23.09.2011 07:37
    Witam Cię Myślący - Masz rację że nie spotkałeś jeszczęe nikogo komu by noga odrosła.Ale ja zostałem kiedyś uzdrowiony przez Ducha Świętego w Częstochowie byłem tam ze wspólnotą MAMRE.Tam jest Sanktuarium Św.Józefa.Widziałem na własne oczy Potęgę Ducha Świętego,przed Najświętszym Sakramentem.Jego Potęga Jest Ogromna!!!!!!!! Jak tam byłem 1 raz to się przestraszyłem bo nie wiedziałem co się dzieje w Kościele.Nigdy nigdzie TAKIEJ POTĘGI NIE WIDZIAŁEM.Powtarzam Ci jestem uzdrowiony przez Ducha Świętego i wystarczy że pójdę do Kościoła pomodlę się przed Najświętszym Sakramentem,przyjmę Komunię Świętą,Poproszę Ducha Świętego O Łaskę uleczenia dla tych co nie mają - rąk,nóg,oczu i tych co są na wózkach.Ręce,nogi,oczy im odrosną bo Jego Miłosierdzie Jest Ogromne !!!!!!!!!!!!!! a ci co są na wózkach wstaną i pójdą do domu wielbic Ducha Świętego za Jego Działa.Taka Jest Potęga Ducha Świętego !!!! Duch Święty leczy czystą Miłością prosto z Serca.
  • steiandu
    23.09.2011 11:32
    *z góry przepraszam za długi komentarz* Dziękuję Gościowi Niedzielnemu, że po raz kolejny już umieszcza artykuł na temat naprotechnologii, który ma szansę w jakimś stopniu zwiększyć świadomość społeczną na temat tego typu leczenia. Nawet wśród lekarzy nie jest to dość rozpowszechniona dziedzina, o czym sama miałam okazję się przekonać. Od prawie roku, wraz z mężem leczymy się właśnie metodą napro z powodu niepłodności. O potomstwo staramy się przeszło 4 lata. To nieprawda, jak to napisał Pan Myślący, że badania napro diagnozują tylko kobietę. Badaniom jest poddawany również mężczyzna, bo przyczyna niepłodności nie zawsze musi leżeć po stronie kobiety. Obserwacja cyklu płodności u kobiety, której to umiejętności uczy instruktor napro, jest tylko pewną pomocą, dużą bazą informacji dla ginekologa, dla podjęcia regularnego, skrupulatnego leczenia obejmującego wszystkie aspekty (fizyczne i psychiczne) życia małżonków. Metoda napro zajmuje się typowo leczeniem niepłodności. Nawet jeżeli nie jest w stanie doprowadzić do poczęcia dziecka, to podciąga wszystkie ważne przy płodności parametry do najwyższych z możliwych. Jeżeli napotyka jakąś granicę, to tą samą granicę napotka in vitro i tym bardziej jej nie pokona (chyba, że weźmie się pod uwagę matki zastępcze czy plemniki od dawcy, ale dla dobra małżeństwa takie rzeczy nie powinny mieć miejsca). To co już Pan Myślący powiedział - in vitro nie leczy - doprowadza do produkcji dziecka, naprotechnologia leczy, a nie produkuje dzieci, ewentualnie doprowadza do ich naturalnego poczęcia.
    Widzę jak Bóg, poprzez naszą niepłodność, walczy z moją pychą, z tym, że nie jestem samowystarczalna, nie wszystko ode mnie zależy, a co najważniejsze, że nie wszystko, czego chcę jest dla mnie dobre. To jest też punkt, który przez liczne przykłady w Piśmie Świętym pobudza mnie do modlitwy, i naszych "αδελφοί" do modlitwy za nas.
  • Piotr38
    23.09.2011 21:51
    Ja widziałem na własne oczy Potęgę Ducha Świętego to nie moja wyobraznia.Duch Święty przychodzi z Wielką Mocą w Kościele przed Najświętszym Sakramentem.Jest Panem Wszechświata !!!! A to co mówiłeś o czarownicy że leczy złamane nogi to OKULTYZM to znaczy że jest od szatana.To nic dobrego !!!! To fakt uzdrowi cię ale Twoja dusza należy już do szatana.Szatan to samo zło !!!! To mi nie imponuje - imponuje mi Duch Święty i Matka Boża.A ty nie kładz rąk na ludzi bo tak właśnie zaczyna przychodzic zło w daną dusze chorej osoby.Ty im nie pomagasz Ty ich pomału - zabijasz,tylko o tym nie wiesz.Zniewalasz daną osobę.Wiem to Ci imponuje ale to nic dobrego.Uwierz mi wiem co mówię.Jak chcesz pomóc danej osobie to musisz byc wyświęcony,przez Biskupa lub Papieża.Ja na nikogo rąk nie kładę bo nie mam żadnych święceń.W moim przypadku Jak Kościół się zgodzi to będę miał święcenia i dopiero w tedy mogę kłaśc dłonie na chorego lub chory dotknie się mnie i będzie zdrowy.Święcenia są po to aby dana osobą była jeszcze bliżej Ducha Świętego.To znaczy że Duch Święty stępuję z Potężną Siłą na Swojego Kapłana a ten uzdrawia wszystkich chorych ludzi.Ci co nie mają rąk - ręce im odrastają.Ci co nie mają nóg - nogi im odrastają.Ci co nie mają oczu - oczy im odrastają i widzą wszystko !!!! a Ci co są na wózkach - wstają i idą do domu na własnych nogach !!!!! Duch Święty leczy czystą miłością płynącą prosto z serca !!!! Amen.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama