Mądrość nie wejdzie w duszę przewrotną, nie zamieszka w ciele uwikłanym w grzech. Święty Duch uczący karności ucieknie przed obłudą, odsunie się od niemądrych myśli, wypłoszy Go nadejście nieprawości (Mdr 1, 4-5).
10.11.2025 00:00 GOSC.PL
Mądrość nie wejdzie w duszę przewrotną, nie zamieszka w ciele uwikłanym w grzech. Święty Duch uczący karności ucieknie przed obłudą, odsunie się od niemądrych myśli, wypłoszy Go nadejście nieprawości (Mdr 1, 4-5)
Mądrość jest… demokratyczna. Jest dla każdego („Mądrość bowiem jest duchem miłującym ludzi”), ale też każdego, kto do niej nie dorasta, omija („nie wejdzie w duszę przewrotną”). Żadne kryteria „konfesyjne” nie mają tu zastosowania. Żadnych gwarancji, żadnego patentu na mądrość dla tych, którzy przynależą – formalnie i w swoim mniemaniu – do „właściwej” społeczności. Jedyne kryterium: szukanie Boga w prostocie serca. „Daje się bowiem znaleźć tym, co Go nie wystawiają na próbę, objawia się takim, którym nie brak wiary w Niego”.
Słyszę w tym zapowiedź innych „demokratycznych” wartości: ośmiu błogosławieństw. Błogosławieni ubodzy, cisi, łaknący sprawiedliwości… Żadnych konfesyjnych kryteriów, żadnych „papierów” i gwarancji wynikających z przynależności. To prawda, one też mają znaczenie – dobre „papiery” z pewnością ułatwiają szukanie prawdy. Ale te same papiery mogą okazać się naszym oskarżycielem, gdy przynależność nie pójdzie w parze z prostotą serca; gdy niemądre myśli wypłoszą Świętego Ducha.
Jacek Dziedzina W I czytaniu
Zastępca redaktora naczelnego, w „Gościu” od 2006 roku, specjalizuje się w sprawach międzynarodowych oraz tematyce związanej z nową ewangelizacją i życiem Kościoła w świecie; w redakcji odpowiada m.in. za kierunek rozwoju portalu tygodnika i magazyn "Historia Kościoła"; laureat nagrody Grand Press 2011 w kategorii Publicystyka; ukończył socjologię na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, pracował m.in. w Instytucie Kultury Polskiej przy Ambasadzie RP w Londynie, prowadził również własną działalność wydawniczą.