Minister sprawiedliwości nie może sterować składami sędziowskimi. To bezprawie i obniżanie bezpieczeństwa państwa

Decyzja ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka o rezygnacji z systemu losowania sędziów stanowi jawne pogwałcenie konstytucji i rodzi niebezpieczne skutki dla wszystkich obywateli.

W Dzienniku Ustaw 30 września br. ukazało się rozporządzenie ministra sprawiedliwości nowelizujące regulamin urzędowania sądów. Nowelizacja odnosi się m.in. do kwestii funkcjonowania Systemu Losowego Przydziału Spraw sędziom (SLPS). Stanowi m.in.: „Przewodniczący wydziału może zdecydować w przypadku potrzeby poprawy efektywności pracy wydziału, że sprawy rozpoznawane w składzie trzech sędziów SLPS przydzieli referentom, a pozostałych dwóch członków składu wyznaczy przewodniczący wydziału według zasad określonych przez prezesa sądu po zasięgnięciu opinii kolegium właściwego sądu”. Oznacza to radykalne ograniczenie procedury losowania składów. Sprawa ma jeszcze inny wymiar, na co zwrócił uwagę prezydent Karol Nawrocki. Ocenił nowelizację jako „ostentacyjny akt bezprawia”, gdyż zastępuje ustawę rozporządzeniem, co uderza w porządek konstytucyjny i w legitymację demokratyczną władzy ustawodawczej.

Bardzo ważna procedura

W tej kwestii nie chodzi o rozwiązanie techniczne, jak stara się to przedstawić minister Żurek, które rzekomo ma usprawnić pracę sądów i skrócić czas oczekiwania na rozstrzygnięcia sądowe. Losowanie sędziów, co w nauce i praktyce stosowania prawa jest podkreślane, ma zasadnicze znaczenie. W krajach Unii Europejskiej losowanie składów sędziowskich jest praktyką często stosowaną. Ten system zapewnia bowiem niezależność, bezstronność i równość stron w postępowaniu sądowym. Eliminuje, a z pewnością poważnie ogranicza, możliwość wpływania czynnikom zewnętrznym na to, który sędzia będzie orzekał w danej sprawie. Ta procedura chroni obywateli przed tym, że ktoś z władzy sądowej, być może działając na zlecenie polityczne albo układu mafijnego czy gospodarczego, mógłby manipulować przydziałem spraw – wybierając „odpowiedniego” sędziego do danej sprawy, czyli takiego, którego orzeczenie będzie po myśli jednej ze stron sporu. Losowanie wzmacnia także niezawisłość sędziowską, gdyż chroni sędziów przed naciskami politycznymi lub jednej ze stron, zapewniając bezstronność składu orzekającego. Na ten aspekt sprawy zwraca uwagę art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz art. 45 Konstytucji RP stanowiący, że każdy ma prawo do rozpoznania sprawy przez niezależny i bezstronny sąd. Losowanie jest więc elementem utrwalającym prawo każdego obywatela do sądu naturalnego, czyli sądu wyznaczonego przez przepisy prawa, a nie arbitralną decyzją jakiegoś organu.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »

Andrzej Grajewski Andrzej Grajewski W redakcji „Gościa Niedzielnego” pracuje od czerwca 1981 r. Dziennikarz działu „Świat”. Doktor nauk politycznych, historyk. Autor wielu publikacji prasowych i książek – m.in. „Wygnanie” oraz „Agca nie był sam: wokół udziału komunistycznych służb specjalnych w zamachu na Jana Pawła II”.

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.