„Niespokojne jest serce nasze, dopóki w Tobie nie spocznie” – ten najsłynniejszy cytat św. Augustyna nosi w sobie potężny ładunek i jest jego skróconym CV. Jego sens zrozumiemy jednak dopiero, czytając tę wypowiedź w całości.
Pokolenie zasypane tysiącami ofert, z których każda jest „jedyna i niepowtarzalna”, może mieć problem z przyjęciem za prawdziwą dewizy Augustyna. Nie jest ona żadnym tanim chwytem marketingowym promującym Kościół katolicki, ale podsumowaniem burzliwego, pełnego zawirowań, napięć i bezkompromisowych poszukiwań życia autora „Wyznań” z całą jego złożonością, szarpaniną, wzlotami i upadkami i zaznaczeniem szczęśliwego finału. To streszczone w jednym zdaniu jego CV. Cytujemy zazwyczaj drugą część tej wypowiedzi i to ona weszła w krwiobieg kultury (znajdziemy ją na stronach z łacińskimi sentencjami), jej sens zrozumiemy jednak dopiero, czytając jej rzadko przytaczany początek: „Stworzyłeś nas (…) jako skierowanych ku Tobie”.
Dlaczego nasze serce jest niespokojne, dopóki nie spocznie w Bogu? Bo jesteśmy z Niego. „Jesteśmy Jego własnością i owcami w Jego ręku”, więcej: jesteśmy Jego dziećmi. Zaprosił nas do rodziny. Płynie w nas królewska krew, nosimy boskie DNA i każda próba poszukiwania prawdy poza Nim kończy się rozczarowaniem. „Jesteś o wiele bardziej spokrewniony z Bogiem, niż przypuszczasz” – wołał Abraham Joshua Heschel.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
Marcin Jakimowicz
Urodził się w 1971 roku. W Dzień Dziecka. Skończył prawo na Uniwersytecie Śląskim. Od 2004 roku jest dziennikarzem „Gościa Niedzielnego”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – poruszające wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem „Dzikim”. Wywiady ze znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznawali się do wiary w Boga stały się rychło bestsellerem. Od tamtej pory wydał jeszcze kilkanaście innych książek o tematyce religijnej, m.in. zbiory wywiadów „Wyjście awaryjne” i „Ciemno, czyli jasno”.