Włodzimierz Czarzasty chyba uważa prezydenta Karola Nawrockiego za Boga. Bóg jest wszędzie, to by wyjaśniało, dlaczego marszałek zorganizował w Sejmie zaprzysiężenie sędziów TK „wobec prezydenta”, choć nikt tam głowy państwa nie widział.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








