Zakochany w kulturze polinezyjskiej muzyk zapragnął przybliżyć ją ludziom spoza wysp. Te Whare Tiwekaweka (po polsku: „Bałagan w domu”) to jego czwarty album, ale pierwszy zaśpiewany po maorysku – w tradycyjnym języku przodków. Oprócz mocnego, zaczepionego w wysokich rejestrach głosu Williamsa słychać też śpiew nowozelandzkiej gwiazdy Lorde. 29-letnia piosenkarka – jeśli mierzyć sukces liczbą słuchaczy na Spotify – cieszy się stukrotnie większą popularnością od nieco starszego Marlona. Jej obecność z pewnością pomoże wypromować nowozelandzką nutę wśród młodszej publiczności. W sumie powstało 14 utworów na styku popu oraz muzyki źródeł. Ich autor wziął sobie do serca wskazówkę, którą w dzieciństwie usłyszał od swojego taty – w piosence to melodia jest królem.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








