Natomiast miniserial „II wojna światowa: Historie z frontu” Roba Coldstreama warto obejrzeć przede wszystkim ze względu na znakomicie dobrane i pokolorowane filmowe materiały archiwalne, a także poruszające relacje uczestników stron konfliktu. Wizualna strona serialu jest imponująca, natomiast sporo zastrzeżeń budzi narracja, która pomija szereg ważnych wydarzeń mających wpływ na przebieg wojny, nie zawsze też materiał filmowy opatrzony jest adekwatnym komentarzem. Zdziwienie budzi m.in. fakt pominięcia radzieckiej inwazji na Polskę z 1939 roku, a kadry z powstania warszawskiego zostają użyte w pierwszym odcinku dotyczącym również roku 1939. Takich błędów jest niestety więcej.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








