Takie pragnienie blisko 30 lat temu wyraził Jan Paweł II w encyklice Ut unum sint. Co by to jednak miało oznaczać w praktyce? I czy sami katolicy są gotowi „negocjować” charakter prymatu Piotra?
Ekumenizm w praktyce
Londyn, mieszkanie anglikańskiego pastora Nicky'ego Gumbela, współtwórcy kursów Alpha (znanego na całym świecie narzędzia ewangelizacji). Rozmawiamy o wszystkich możliwych sprawach, ale jednym z głównych wątków jest oczywiście ekumenizm. Bo ten najbardziej sprawdza się właśnie w ewangelizacji. Moją uwagę przykuwają fotografie gospodarza z Janem Pawłem II, Benedyktem XVI, Franciszkiem, o. Ranierem Cantalamessą… W swoich wystąpieniach Nicky coraz częściej cytuje ostatnich papieży. A na niedawnej konferencji dla blisko 6 tysięcy liderów chrześcijańskich z całego świata (co najmniej dwie trzecie uczestników to protestanci) w przepięknej Royal Albert Hall pierwszym mówcą jest obecny papież – nagranie zostaje wyemitowane z wielkich ekranów. Wszyscy biją brawo, nie kryją wzruszenia. A gdy jeden z kolejnych mówców, kapucyn z Rzymu, kończy swoje nauczanie, Nicky prosi go o udzielenie wszystkim błogosławieństwa. Zakonnik intonuje „Alleluja” na znaną „katolicką melodię”, 6 tysięcy osób podejmuje śpiew i spontanicznie przechodzi – na tej samej melodii – w wołanie o Ducha Świętego. Rok wcześniej, na podobnym wydarzeniu, prezbiteriański pastor prowadził nabożeństwo pokutne. Ponad 5 tysięcy uczestników na klęczkach przepraszało za wszystkie grzechy ludzi Kościoła, które doprowadziły do podziałów wśród chrześcijan…
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








