Za nami duże konwencje dwóch najsilniejszych partii politycznych w Polsce. Platforma formalnie zmieniła się w Koalicję Obywatelską, zaś Prawo i Sprawiedliwość pokazało (w 128 dyskusjach panelowych) swój potencjał programowy. I choć żadnego z tych wydarzeń nie można uznać za przełomowe, to jednak nastroje w ekipie rządzącej są dziś zdecydowanie lepsze niż po przegranych wyborach prezydenckich. KO rośnie w sondażach, a premier gotów jest przyjmować zakłady (choć na niewielkie sumy, jak mówi), że wygra najbliższe wybory. Skąd ten optymizm, skoro notowania rządu Donalda Tuska są fatalne? I dlaczego nie przekłada się to na wzrost notowań opozycji?
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








