Pierwsze wspomnienia z dzieciństwa, na polskiej ziemi? Z opowiadań. Rodzice wielcy patrioci, mimo trudów, mimo że Polska już nie taka jak dawniej, koniecznie chcieli wrócić.
– Specjalny pociąg wiózł nas z Niemiec do ojczyzny. Wiem, że gdy przekroczyliśmy granicę, ktoś z radości zatrzymał pociąg, a ludzie wyskakiwali i całowali ziemię – mówi s. Konsolata Majewska, pallotynka. Wówczas, w 1947 roku, Janina Majewska. Urodziła się w Niemczech, rok po wojnie, w obozie dla uchodźców. Rodzice, po wojennej tułaczce, obozie koncentracyjnym i pracy „na robotach u Bauera”, w końcu zmierzali z ukochanym dzieckiem ku szczęściu. Rodzinna tajemnica skrywana była wówczas głęboko – pod kochającymi sercami ojca i… dwóch matek.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








