Nowy numer 42/2019 Archiwum

Świeca symbolizująca świecę

Istnienie paschałów wielokrotnego użytku jest sprzeczne z duchem i literą liturgii. Ale niestety się zdarza. Udawane symbole mogą łatwo prowadzić do udawanej pobożności.

W zakrystii bardzo zacnego kościoła zauważyłem coś, co lekko mnie zmroziło. Paschał poświęcony podczas tegorocznej Wielkanocy leżał w kącie rozebrany na kilka części. Uroczystość Zesłania Ducha Świętego kończy Okres Wielkanocny, więc paschał powinno się usunąć z prezbiterium, ale powinien on zostać „ze czcią” (tak mówią przepisy!) przeniesiony do chrzcielnicy. Dlaczego więc ta najważniejsza świeca w kościele znalazła się w kawałkach w zakrystii? Okazało, że ten tegoroczny paschał jest chowany do szafy, a do chrzcielnicy powędruje inny paschał, który ponoć bardziej pasuje do wystroju (oba paschały służą już w tym kościele kilka lat). Takie podejście jest, moim zdaniem, przejawem szerszego zjawiska utraty poczucia sacrum i lekceważenia roli symboli w przestrzeni liturgicznej. „Należy przygotować świecę paschalną, która ze względu na prawdziwość znaku winna być odlana z wosku, corocznie nowa, jedna, zwyczajnej wielkości, nigdy zaś sztuczna. Ma zaś przypominać Chrystusa światłość świata”. Tak mówią przepisy. Świeca paschalna zostaje pobłogosławiona w bardzo uroczysty sposób podczas Wigilii Paschalnej. Jest używana podczas chrztu i liturgii pogrzebowej. Od jakiegoś czasu w naszych kościołach zadomowiły się świece, które są imitacjami świec wykonanymi nieraz, o zgrozo, z plastiku. W środku znajdują się wkłady na olej. Czy chociaż Paschał nie mógłby być prawdziwą świecą?! Już nie mówię, że z prawdziwego wosku, może być i z parafiny, byle ta świeca naprawdę się spalała. Spalanie się, zmniejszanie się świecy jest też ważne. Aby świecić, trzeba się spalać. To jest także treść tego znaku. Podczas Wigilii Paschalnej śpiewa się o paschale, który jest „uroczyście ofiarowany przez ręce kapłanów”. A cóż to za ofiara, skoro ta sama świeca jest używana przez kilka kolejnych lat?! Przemalowuje się cyfrę kolejnego roku i udaje się, że to nowy paschał. Przecież to jest jakieś zakłamanie, a nawet profanacja. Te paschały wielokrotnego użytku są zaledwie symbolami tego, czym paschał być powinien. Mamy więc symbol symbolu. To kompletny absurd. Udawany symbol może być zachętą do udawanej pobożności w stylu „ważne, że to ładnie wygląda i jest praktyczne”. Liturgia nie jest teatrem, tam naprawdę dokonują się rzeczy wielkie: Bóg ofiaruje się człowiekowi, człowiek ma się ofiarować Bogu. Warstwa widzialna, symboliczna musi być prawdziwa, aby prawdziwa była warstwa duchowa. Apeluję do duszpasterzy o prawdziwość znaków, o traktowanie ich ze czcią. To jest warunek by, liturgiczne znaki „mówiły” to, co powinny mówić.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • emeryt
    17.06.2011 22:43
    Trzy świece przy ołtarzu zamiast parzystej ilości - też codzienność.
    doceń 0
  • +antysmok
    28.07.2011 13:55
    Na szczęście są już kościoły, w których pojawia się nowy Paschał podczas corocznej Wigilii Paschalnej. Ale to zależy od obecności w parafii proboszcza zakochanego w Celebracji Triduum Paschalnego... i odpowiedniej (ale i roztropnej) siły nacisku :) uświadomionych paschalnie wiernych.
    doceń 0
  • alpal
    12.08.2011 16:55
    Chce ksiadz szczerosci z mojej strony? Oto ona:... daje glowe, ze u ks. Natanka paschal jest z wosku, i jest... „ze czcią” (tak jak mówią przepisy!) przeniesiony do chrzcielnicy!
    A wie ksiadz dlaczego u ks. Natanka wlasnie tak bedzie a nie inaczej?? No bo ks. Natanek jest BUNTOWNIKIEM. Ot co!
    doceń 1
  • katechetka
    12.08.2011 21:45
    U mnie w parafii prawdziwe są tylko cieniutkie swiece wotywne.
    Stary paschał, (nie z wosku) wypożyczyłam i był pomocą dydaktyczną na lekcji religii. Dzieci mogły być przy paschale "pamiętającym" ich chrzest. Po przeczytaniu artykułu zastanawiam się jednak czy to był dobry pomysł.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL