Nowy numer 33/2018 Archiwum

Zapomniani

Polakom mieszkającym w Niemczech nie przysługują takie same prawa jak Niemcom mieszkającym w Polsce.

Prawa Polaków w Niemczech zostały formalnie zapisane w traktacie o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy, podpisanym przez Polskę i RFN 17 czerwca 1991 r. Traktat miał dawać takie same prawne gwarancje Niemcom żyjącym w Polsce i Polakom zamieszkałym w Niemczech. Jednak przed 20 laty strona polska zgodziła się, aby w traktacie inaczej opisać obie te grupy, co jest teraz wciąż źródłem kłopotów oraz powoduje, że w zakresie ochrony mniejszości narodowych jednostronny sukces osiągnęli Niemcy. Ważne problemy Polonii w RFN nadal nie są rozwiązane.

Traktatowa asymetria

W odniesieniu do Niemców mieszkających w naszym kraju w traktacie mowa jest o „członkach mniejszości niemieckiej w Polsce”. To zapis odpowiadający międzynarodowym standardom, dający mniejszości niemieckiej prawo do ubiegania się o specjalne przywileje w zakresie edukacji, oświaty, a także inne traktowanie w przypadku wyłaniania własnej reprezentacji politycznej nie tylko w wyborach samorządowych, ale także parlamentarnych. Mniejszość niemiecka własnym wysiłkiem i aktywnością, ale i przy wsparciu władz RFN, a także dzięki subwencjom z budżetu państwa, stworzyła w tym czasie silną reprezentację polityczną, rozbudowane szkolnictwo mniejszościowe, a także liczne organizacje społeczne i kulturalne, dobrze wpisując się w pejzaż inicjatyw obywatelskich, zwłaszcza na Śląsku Opolskim.

Inaczej było w przypadku Polaków mieszkających w RFN. W traktacie nie zostali oni opisani jako „mniejszość narodowa”, ale „osoby (…) posiadające niemieckie obywatelstwo, które są polskiego pochodzenia, albo przyznają się do języka, kultury lub tradycji polskiej”. Jednocześnie w traktacie zapisano, że powinni oni otrzymać te same prawa i przywileje jak przedstawiciele „mniejszości narodowej”. W praktyce jednak brak zapisu regulującego status polskiej grupy w RFN utrudniał zawartą w traktacie deklarację ich specjalnego traktowania. To zresztą bardzo złożona kwestia. Strona niemiecka, nie godząc się na zdefiniowanie statusu Polaków mieszkających w RFN, lub osób polskiego pochodzenia, jako mniejszości narodowej, kierowała się obawami przed stworzeniem precedensu, który zostałby wykorzystany przez Turków w RFN.

« 1 2 3 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji