Dla Budnego „praca” staje się obsesją, jest dla niej gotów poświęcić wszystko. Zdolny do największej podłości, by osiągnąć cel, nie waha się iść po trupach. I to dosłownie. Etyka, moralność nic dla niego nie znaczą. Czarno-biały film Roberta Glińskiego z Mateuszem Więcławkiem w roli SB-ka doskonale oddaje klimat Krakowa z tamtych czasów i metody, jakimi posługiwała się bezpieka, werbując informatorów z otoczenia Wojtyły.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








