Nowy numer 07/2024 Archiwum

Szturm na lotnisko w Machaczkale po wylądowaniu samolotu z Tel Awiwu

Protestujący przeciwko przylotowi samolotu z Tel-Awiwu wdarli się w niedzielę wieczorem na pas startowy i do terminalu lotniska w Machaczkale - stolicy Dagestanu, w większości muzułmańskiej republiki na południu Federacji Rosyjskiej, z zamiarem uniemożliwienia pasażerom wyjścia z maszyny. Była to kolejna w tym tygodniu antyizraelska akcja w Rosji.

Kilkaset osób zebrało się w niedzielę wieczorem w pobliżu lotniska w Machaczkale. Jak informowały kanały CzP Dagestan i Tut Dagestan w Telegramie, przyczyną był przylot samolotu linii Red Wings z Tel Awiwu.

W niedzielę media społecznościowe informowały, że do Dagestanu przylatuje "bezpośredni lot z Izraela" z wezwaniami do przybycia na lotnisko i niewpuszczeniem Żydów do miasta.

Zgromadzeni kontrolowali samochody wyjeżdżające z lotniska w poszukiwaniu obywateli Izraela. Sprawdzali dokumenty osób znajdujących się w samochodach.

Filmy opublikowane w Telegramie pokazują dziesiątki mężczyzn niszczących bariery, próbujących kontrolować samochody, opuszczające lotnisko lub wyważających drzwi w terminalu.

Na filmach opublikowanych w Internecie można zobaczyć transparent: "W Dagestanie nie ma miejsca dla zabójców dzieci". Demonstranci krzyczeli "Allahu Akbar".

Jak podała strona internetowa lotniska, samolot z Tel Awiwu wylądował o godz. 19.17 czasu lokalnego, pasażerowie wysiadający z samolotu zostali cofnięci do przybycia policji. Po usunięciu z portu lotniczego demonstrantów zostało ono zamknięte do 6 listopada.

Szturm na lotnisko w Machaczkale poprzedziły wydarzenia w Chasawjurcie, gdzie mieszkańcy zgromadzili się przed hotelami Flamingo i Kijów, żądając eksmisji jakoby przebywających tam "uchodźców z Izraela" - informowało Radio Swoboda.

Rosyjski niezależny portal Mediazona podał, że w porozumieniu z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych, przedstawiciele demonstrantów weszli do hoteli i sprawdzili pokoje pod kątem obecności Izraelczyków. Okazało się, że nie ma w nich Żydów.

Następnie na drzwiach hotelu Flamingo pojawiło się oświadczenie z tekstem: "Obcokrajowcom z Izraela (Żydom) surowo zabrania się wstępu! (i nie mieszkają tutaj!)" (pisownia oryginalna - Radio Swoboda).

W sobotę w Czerkiesku, stolicy północnokaukaskiej Republiki Karaczajo-Czerkieskiej, odbył się wiec, w którym domagano się wprowadzenia zakazu wjazdu przybyszów z Izraela na teren republiki.

Według kilku kanałów Telegramu w Nalczyku w Kabardo-Bałkarii, innej republice na rosyjskim Północnym Kaukazie, niezidentyfikowane osoby wznieciły pożar na terenie budowanego żydowskiego ośrodka kulturalnego i pozostawiły napisy, wzywające do przemocy wobec Żydów.

Przywódca sąsiadującej z Dagestanem Czeczenii Ramzan Kadyrow ostro wypowiada się przeciwko Izraelowi. Na swoim kanale Telegram nazywa żołnierzy izraelskich "terrorystami i faszystami", a ich działania w Strefie Gazy - "ludobójstwem muzułmanów".

« 1 »

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama