Przynosi nie tylko szereg ciekawych informacji o błogosławionej rodzinie, ale przede wszystkim przemawia do nas bogactwem archiwalnych zdjęć, z których sporą część wykonał sam Józef Ulma skonstruowanym przez siebie aparatem. Te fotografie, pokazujące codzienne życie rodziny, mówią o niej więcej niż niejeden tekst. Jest w nich wiele czułości, uśmiechu, szacunku dla ludzkiej pracy. Poznajemy ludzi z krwi i kości – nie podkoloryzowanych, ale zwyczajnie świętych.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








