Kobieta konkretna i energicznie działająca, a jednocześnie mistyczka. Ciepła i wrażliwa, a dość twardo stąpająca po ziemi. Powściągliwa w ukazywaniu przeżyć wewnętrznych, a przy tym otwarta na ludzi. Współzałożycielka zgromadzenia zakonnego, która nie odnosiła spektakularnych sukcesów. Umarła młodo, przeżyła wiele (głównie) trudności, a pozostawiła po sobie ogromne dziedzictwo. Dziedzictwo, które chyba dopiero współcześni coraz śmielej i chętniej odkrywają. Bo w postawie i słowach s. Elizy Cejzik jest wiele recept i wskazówek, jak przeżyć dobrze i godnie swoje życie nawet wtedy, gdy jest naznaczone smutkiem, frustracją i cierpieniem.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








