GN 43/2020 Archiwum

Musimy liczyć na siebie

O badaniu złóż gazu łupkowego oraz energetycznym bezpieczeństwie Polski z Michałem Szubskim, prezesem Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, rozmawia Andrzej Godlewski.

Andrzej Godlewski: Pod koniec tego roku PGNiG zacznie wydobywać gaz i ropę spod dna Morza Północnego. Prowadzą też Państwo zaawansowane poszukiwania gazu łupkowego i pierwsze informacje na temat złóż są bardzo obiecujące. Czy Polska stanie się drugą Norwegią, czyli europejskim potentatem gazowo-naftowym?
Michał Szubski: – Na Norweskim Szelfie Kontynentalnym działamy bardzo aktywnie. Przygotowania do wydobycia ropy naftowej, ale i gazu ziemnego przebiegają zgodnie z planem. A czy Polska stanie się drugą Norwegią, biorąc pod uwagę gaz łupkowy, okaże się dopiero w przyszłości. Już na przełomie lat 2011 i 2012 powinniśmy mieć pierwsze informacje o tym, jak duże są szanse na wydobycie tego surowca. PGNiG jest bardzo zaangażowane w poszukiwania, mamy kilkanaście koncesji. Z naszego pierwszego odwiertu Lubocino-1 na koncesji Wejherowo pobraliśmy już fragmenty skał i trwają analizy pobranych rdzeni w wyspecjalizowanych laboratoriach. Ich wyniki będą znane za kilka miesięcy i wtedy podejmiemy decyzje co do dalszych działań. W planach mamy również wiercenia na innych koncesjach.

Czy PGNiG posiada technologię do wydobywania gazu łupkowego?
– Przy badaniu złóż ściśle współpracujemy z polskimi jednostkami badawczo-rozwojowymi. Zależy nam, by również one rozwijały swój potencjał i żebyśmy nie musieli korzystać z pomocy specjalistów zza oceanu. Odwierty wykonują dla nas spółki z grupy kapitałowej PGNiG. Później szczelinowaniem, czyli zabiegami służącymi wydobywaniu gazu ze skał łupkowych, zajmować się będą wyspecjalizowane serwisy międzynarodowe, które posiadają odpowiedni sprzęt, doświadczenie i z których usług korzystamy my oraz inne korporacje na świecie zajmujące się wydobywaniem ropy i gazu.

Co może przeszkodzić wydobyciu gazu łupkowego w Polsce na przemysłową skalę?
– Polska jest krajem dość gęsto zaludnionym z rozległymi obszarami ochronnymi Natura 2000, co powoduje, że wysokie są koszty odszkodowań za budowę sieci elektrycznych i rurociągów oraz inne przedsięwzięcia infrastrukturalne. To podnosi koszty wydobycia gazu łupkowego. Dzisiejsze rozwiązania prawne, w tym prawo geologiczne i górnicze oraz ustawodawstwo w dziedzinie ochrony środowiska, nie zawierają rozwiązań sprzyjających rozwojowi poszukiwań gazu łupkowego w Polsce. Oprócz korzystnych warunków geologicznych potrzebujemy odpowiednich warunków prawnych i ekonomicznych, które umożliwią zagospodarowanie tych złóż. Wierzę, że takie rozwiązania będą, bo nastawienie do kwestii poszukiwań gazu łupkowego w Polsce jest sprzyjające.

Czy zatem wydobywanie gazu łupkowego będzie się w ogóle opłacało? Czy ten polski gaz będzie cenowo konkurencyjny wobec gazu z Rosji?
– Dziś nie mogę odpowiedzieć na to pytanie. Perspektywy wydają się dość atrakcyjne, ale jesteśmy dopiero na początku.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama